Nowości
Uwaga: Portal niebawem przejdzie gruntowną przebudowę. Będzie wiązało się to z przerwą w funkcjonowaniu.
PKOBPTrzebiatow
W sobotę, 4 października obyło się doroczne święto 36. dywizjonu Rakietowego Obrony Powietrznej w Mrzeżynie połączone z trzecią rocznicą sformowania jednostki.
 
Uroczystości rozpoczęły się mszą św. sprawowaną w kościele parafialnym pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Następnie uczestnicy uroczystości zebrali się na placu apelowym na terenie dywizjonu. W święcie udział wziął gen. bryg. Stefan Mordacz – dowódca 3 Warszawskiej Brygady Rakietowej Obrony Powietrznej, Zdzisław Matusewicz – burmistrz Trzebiatowa, Janusz Gromek - prezydent Kołobrzegu oraz przedstawiciele środowiska wojskowego.
 
- Z okazji trzeciej rocznicy powstania 36. dywizjonu rakietowego Obrony Powietrznej pragnę złożyć kadrze dowódczej, żołnierzom oraz pracownikom cywilnym serdeczne gratulacje i życzenia. Jednostka cieszy się w naszym regionie szacunkiem i zaufaniem społecznym, a nałożone na Państwa zadania związane z obronnością kraju wypełniacie profesjonalnie i z pełnym poświęceniem – napisał Zdzisław Matusewicz, burmistrz Trzebiatowa w liście gratulacyjnym złożonym na ręce ppłk. Mariusza Zagdańskiego - dowódcy dywizjonu.
 
36. dywizjon rakietowy Obrony Powietrznej wchodzi w skład 3 Warszawskiej Brygady Rakietowej Obrony Powietrznej i został powołany do życia rozkazem Dowódcy Sił Powietrznych z dnia 8 września 2010 roku. Filar kadry dywizjonu tworzą żołnierze służący do tej pory w 78 pułku rakietowym Obrony Powietrznej. Dywizjon stacjonuje w Mrzeżynie i dopiero zaczyna pisać swoją historię, kontynuując przeciwlotnicze tradycje pułku rakietowego. Wyposażenie dywizjonu stanowi przeciwlotniczy zestaw rakietowy dalekiego zasięgu WEGA S-200C przeznaczony do niszczenia samolotów - nosicieli rakiet powietrze-ziemia, stosujących zakłócenia radioelektroniczne, powietrznych stanowisk dowodzenia, samolotów rozpoznawczych i rozpoznawczo-uderzeniowych. Dywizjon ściśle współpracuje ze społecznością lokalną.
 
 

Komentarze  

0 #4 Romek 2014-10-13 19:46
Byłem, ludzi było tak mało że nie było komu oglądać odznaczeń, a Ci rezerwiści emeryci którzy odebrali awans wzieli co swoje i uciekli.. nie czekając ani chwili.. brak kultury z ich strony
Cytować | Zgłoś administratorowi
-4 #3 Karol 2014-10-10 13:56
Cytuję bylywojskowy:
czarno widzę by jednostka przetrwała jeszcze 5 lat. Polityka rządu jest taka, że mamy więcej urzędników niż żołnierzy. Jak Państwo może funkcjonować prawidłowo na arenie międzynarodowej w takiej sytuacji?

a po co nam utrzymywać taką armię, skoro jesteśmy w strukturach EU i NATO? Lepiej bysmy w architekture nowe technologie i naukę inwestowali a nie w zbrojenia i armię.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+2 #2 kazik trzpis 2014-10-10 06:04
Przegrać może tylko z komercją(atrakcyjne tereny).Miejmy nadzieję,że takie "incydenty" jak ten choć zasłużone to nie wejdą na szersze tory rozgłosu.Mam tu na myśli nieuzasadnioną zazdrość o wszystko tego szaleńca z Gryfic samozwańczego storostę (póki co to nie my go wybieramy tylko banda nie dopuszczających do siebie wiedzy,że ludzie mogą myśleć a nie dawać sobie narzucać,że za nich myślą a społeczność jest tylko do cieszenia się z ich bezmyślnej rozrzutności zwłaszcza przed wyborami).
Cytować | Zgłoś administratorowi
+3 #1 bylywojskowy 2014-10-10 05:30
czarno widzę by jednostka przetrwała jeszcze 5 lat. Polityka rządu jest taka, że mamy więcej urzędników niż żołnierzy. Jak Państwo może funkcjonować prawidłowo na arenie międzynarodowej w takiej sytuacji?
Cytować | Zgłoś administratorowi