Nowości
Uwaga: Portal niebawem przejdzie gruntowną przebudowę. Będzie wiązało się to z przerwą w funkcjonowaniu.
PKO Bank Polski

Coś złego dzieje się w naszej społeczności lokalnej, gdzie każdy obywatel może stać się obiektem kpin i ataku słabego „dziennikarza” Superportalu24, który, w mojej opinii, nie bez powodu służy Idziemy Razem. Straszenie się artykułami i bezrefleksyjne przyjmowanie za pewnik tego, co wypisuje "SP24”, robi się niepokojące! 

Moi drodzy, otóż marny, nieobiektywny dziennikarz – nazwijmy go Tomasz,  parę tygodni temu zjawił się u mnie z teoriami spiskowymi, jakich nie powstydziłby się mistrz gatunku Tom Clancy. Nasz znajomy skarży się i miota, próbując nagrywać mnie ukradkiem, lamentując, że reklamy odpływają i informując, że będzie musiał coś napisać na Burmistrza i mnie, jak polecili w mojej ocenie „urzędowi mocodawcy”. Przypomnijmy Sprawozdanie z Prac Zarządu Powiatu Gryfickiego (link: http://spow.gryfice.ibip.pl/public/get_file_contents.php?id=277351), byle projekt: „Na zakup i dostawę gadżetów promocyjnych –Superportal24 Tomasz Krupecki – 49.000,00 zł. Na zakup i dostawę nagród dla uczestników konkursów – Superportal24 Tomasz Krupecki – 43.435,00 zł”. Ile pieniędzy „widzi” Krupecki z powiatu gryfickiego oraz gmin gdzie rządzi Idziemy Razem pozostaje tajemnicą, którą redaktor mamy nadzieje gwoli ścisłości i jawności z pewnością ujawni (sic!). Ów redaktor bez warsztatu w prywatnej rozmowie pogardza mieszkańcami powiatu, śmiejąc się z tego jak łatwo „łykają” jego teksty. Trochę pokory Tomku. Pisałem teksty i „nudne” analizy do mediów kiedy Pan bawił się kredkami. Tak długa forma oraz styl wypowiedzi nie pasuje mi do dotychczasowej działalności „dziennikarskiej” Krupeckiego. Zgaduję, że była tu potrzebna pomoc specjalistów od czarnego pijaru  z wiadomej opcji politycznej, dwójki sztandarowych klakierów, do czego pewnie i tak się nie przyzna. Grzegorz Makowski z Fundacji Batorego otrzymał wszelkie tym razem KOMPLETNE informacjei wyraził  ubolewanie, że Pan Krupecki nazbyt instrumentalnie wykorzystał jego wypowiedź. Przyznał też, powinien zachować zasadę – Audiatur et altera pars – wysłuchać drugiej strony, co uczynił po niewczasie. Niemniej Makowski, mając zewnętrzną perspektywę dostrzega jednak też pewne kontrowersje w sposobie administrowania informacją na portalu temat.info. Może więc wszyscy powinni popracować troszkę nad standardami - zastanawia się Makowski. Zgodnie z moim doświadczeniem zawodowym wiem, że w każdym sporze należy wysłuchać obu stron przed wydaniem opinii. Sądzę, że Krupecki próbował wykorzystać renomowaną Fundację Batorego do swoich nieczystych gier i lokalnych wojenek.  Szczyci się on statutem jednej z najbardziej znanych osób w powiecie i jednocześnie najbardziej znienawidzonej. Świat w wizji niektórych redaktorów kręci się jedynie wokół pieniędzy i jak sami potwierdzają, byle udostępniać i byle ludzie wchodzili na stronę, co bezpośrednio przekłada się na pieniądze dla reklamodawców, jako przedsiębiorcy muszą przed nimi odpowiadać. Wypaczona przedsiębiorczość i chciwość pełną gębą.  Trudno wielu osobom pojąć, że coś może działać bez służalczości, bez chęci osiągnięcia zysku, wspierając lokalnych przedsiębiorców poprzez reklamy na portalu.  Taka jest różnica między portalem komercyjnym - ZA KASĘ, A MEDIAMI SPOŁECZNOŚCIOWYMI – DLA DOBRA WSPÓLNEGO (PRO PUBLICO BONO). Pojęcie tej różnicy jest dla gryzipiórka ponad jego możliwości, dla części samorządowych politykierów także. Nie mam pretensji do osób powielających dezinformacje, jest to trudne i częste również w skali całego kraju, lokalnie nie jesteśmy wyjątkiem. Warto się jednak zastanowić dwa razy zanim dezinformacje powielimy i zapewnimy autorowi reklamę. 
 
Nie ma i nie będzie przyzwolenia na obecność chamstwa i insynuacji w portalach, które roszczą sobie miano do kształtowania opinii publicznej. Czuję się w obowiązku z całą stanowczością zareagować na język obłudy, manipulacji i, prowadzonego ponad rok, również w stosunku do mnie, czarnego pijaru. W szczególności zaś, na jeden z marnych paszkwili wypisywanych przez lokalnego „gryzipiórka”. Najpierw przez rok  moją pracę społeczną próbuje się bojkotować, dokładnie od chwili gdy na „prywatnym” spotkaniu nie podniosłem ręki, jako jedna z trzech osób, za kandydatem Idziemy Razem na burmistrza, a nawet wystąpiłem stanowczo zabierając głos w kwestii owego spotkania, powodując tym samym strach u „lidera” i szok u zgromadzonych gości. Celebryta wspomnianego ugrupowania starał się pozyskać przychylność moją oraz Stowarzyszenia, którego jestem członkiem. Po tym zdarzeniu ów "VIP" zablokował również mnie na FB, bym nie mógł, jak sądzę, polemizować i uzyskać pewnej ważnej odpowiedzi. Z politowaniem przyjąłem informacje od czytelników  o blokowaniu wszystkich mieszkańców, którzy nie wypowiadają się po myśli Idziemy Razem oraz ich liderów. To nic innego jak cenzura funkcjonująca w powiecie gryfickim. Tego samego dnia, w którym odbyło się wspomniane spotkanie, oficjalnie wypuszczono projekt od początku do końca non-profit: portal Temat.info, który współtworzyłem w celu  powstania niekomercyjnej, społecznej platformy, na której każdy mieszkaniec może zabrać głos w sprawach ważnych dla naszej społeczności lokalnej. Każde medium wpływa na opinię ludzi i sprawia, że politycy muszą się z nim liczyć, długo bojkotować nie można, w końcu trzeba było zwalczać. Portal nie miał żadnej presji na to na by stać się, jak to się próbuje wmawiać „aktywniejszy”. W mojej ocenie, w czasie kampanii wyborczej politycy Idziemy Razem, za wyjątkiem Stanisława Hołubczaka i Krzysztofa Tokarczyka, bojkotowali portal Temat.info promując się na SP24, mimo że, jak pokazują te dwa wyjątki, pierwszy z wymienionych portali był otwarty na opinie każdego mieszkańca nie zależnie od jego poglądów politycznych. Teksty jakie pojawiały się na łamach Tematu  były dość zaawansowane, często były to teksty samych czytelników. Portal zawsze przyciąga licznych anonimowych komentatorów, których opinie zaczęły kreować opinię publiczną. 
 
 
Moi drodzy do rzeczy punkt po punkcie! Jako pracownik samorządu odpowiadam jedynie za zakres obowiązków mi powierzonych, nie zajmuję się politykowaniem. Staram się mieć wpływ na samorządy powiatu, kompetentnie wspierając jego mieszkańców, służąc moją wiedza i doświadczeniem. Rzecz jasna, nie ze wszystkimi krokami muszę się zgadzać. 12 lat temu rozpocząłem działalność społeczną na rzecz społeczeństwa obywatelskiego zakładając pierwszą darmową gazetę, pisując teksty do mediów i biorąc udział w życiu wielu organizacji pozarządowych.
 
Moja działalność w Powiecie Gryfickim jest ułamkiem działalności szerszej na terenie kraju, o czym jednak nie tutaj. Tak, znam wielu polityków, z niektórymi partiami, politykami nawet sympatyzuję – również lokalnie. Jest dla mnie zaszczytem móc z wieloma polemizować, popierać ich lub jawnie krytykować.  Nie brakuje mi na chleb, nie potrzebuję do tego polityki, portalu, reklamodawców ani światła w tunelu jak twierdzi Krupecki. Praca jest jedną z najważniejszych wartości, jakie wyniosłem z domu rodzinnego i dzięki pracy, czasem po 16h/dobę, mam pewne wykształcenie i doświadczenie, które sprawia, że jestem pewny swojego miejca na rynku pracy, niemniej jednak wciąż rozwijam swoje kompetencje i uprawnienia. Serwis zawsze miał rację bytu bo jest silny, mimo, że nigdy nie był karmiony publicznymi pieniędzmi lub innym niejasnym finansowaniem. Nie trzeba robić ze mnie na siłę polityka, nie mam marzeń by być kimś ważnym co zarzuca mi Krupecki. - Taki pomysł rodzi się tylko w głowach ludzi neurotycznych i jest zgoła nietrzeźwą fantazją ledwie redaktorów – jak mawiał prof. Toeplitz.  
 
Jestem dumny z wielu rzeczy, jak choćby ze Stowarzyszenia, które prowadzę. Do czerwca br. byłem tłumaczem, menedżerem i szeregowym nauczycielem, z czego jestem równie dumny. Ilość pracy jakiej się podejmuję może przytłaczać i budzić niedowierzanie (udokumentowanie tego znajdą Państwo m.in. w social mediach). Moja aktywność w portalu, jak mówiłem w przytoczonych gdzie indziej słowach, została już tylko hobbistyczną. Powód? Działalność poza granicami powiatu oraz, od września podjęcie się niezwykle trudnego zadania w samorządzie Gminy Trzebiatów. Tutaj moja wypowiedź w pełnym kontekście: „Swoją pracę w urzędzie wykonuję z należytą starannością, a portal Temat.info, którego jestem twórcą prowadzę hobbistycznie. Moim zdaniem każdy obywatel powinien pisać i zabierać głos w sprawach ważnych dla społeczeństwa. Można powiedzieć, bardziej dokładnie, że prowadziłem.” Owe „prowadzę” jako jeden z wielu autorów tekstów piszących do Temat.info. Doradzałem redakcji w jakim kierunku powinien iść rozwój i jakie wizje mogą okazać się dla redakcji ważne. Musiałem zrozumieć, że ten etap już za mną. Wiem, że owoce dobrej pracy dalej rozwijać się mogą same. Moja 1,5 godzinna rozmowa ze wspomnianym nieobiektywnym redaktorem zmierzała do wyciągania ze mnie usilnie potwierdzenia: prowadzę/nie prowadzę. Podobnie sprawa ma się ze zdjęciami, gdzie kolokwialnie mówiąc, czasem obiektyw jest wtykany mi do talerza... Następnym razem dla mojego osobistego paparazzi Tomka Krupeckiego postaram się uczesać.
 
Moi drodzy, wyjaśnię raz jeszcze. Do ludzi i komunikacji, jak udowodniłem prowadząc zajęcia w wielu instytucjach i poza nimi, zawsze będę miał cierpliwość. Zdaje się, na Temacie każdy ma prawo wysłać tekst do publikacji, celebryci, politycy; ci więksi i pomniejsi, słońce narodu także. Państwo tym bardziej.
 
Niepokoją mnie praktyki redaktorki SP24 Kasi Adamiak, która nagrywała moje wypowiedzi bez uprzedniego poinformowania i bez mojej autoryzacji. Niepokoi mnie fakt, że w artykule SP24 z 25.V.15 pt. „Mamy swojego specjalistę z zakresu prawa pracy i BHP” dziwnym trafem bez mojej zgody użyto moje zdjęcia: http://www.superportal24.pl/wiadomosc/4345/ Jak mam to nazwać? Nie mogę generalizować, znam w owej redakcji również wspaniałe, zdolne osoby, z którymi relacje bardzo sobie cenię. 
 
Co do pracy w samorządzie wypowiem się w innym miejscu, tutaj o moich obowiązkach, a są to:
- Koordynowanie współpracy z mediami lokalnymi, regionalnymi i ogólnopolskimi.
- Nawiązywanie nowych kontaktów z potencjalnymi inwestorami.
- Aktywna prezentacja walorów gospodarczych i turystycznych gminy Trzebiatów.
- Inicjowanie przedsięwzięć mających na celu wzrost aktywności społecznej i obywatelskiej mieszkańców gminy Trzebiatów.
- Rzetelne, bezstronne i terminowe realizowanie zadań ustawowych oraz wynikających z aktów prawa miejscowego. 
 
Ze względu na ilość projektów w Urzędzie, jak i okresową nieobecność z przyczyn losowych kluczowych pracowników odpowiedzialnych za promocję i kontakt z mediami, powierzono mi również obowiązki poszczególnych zadań promocji gminy oraz współpracy ze stowarzyszeniami. W ich zakres wchodzi także tak oczywiste działanie jak być tam, gdzie mam polecenie od przełożonego i wykonywać te zadania, jakie mi zostaną zlecone. Pokora bywa dla wielu śmieszna, SP24 tak łatwo szydzi z pokory. Od uprzedniego Asystenta Burmistrza otrzymałem kontakty do dziennikarzy i radę, by te kontakty nawiązać. Z racji obsługiwania kont FB gminy itp. – co wynika z zakresu obowiązków, korzystam w pracy z innego konta. Staram się oddzielić czas zawodowy od prywatnego. To oczywiste dla spostrzegawczych, że dziś media lokalne to kanały mediów społecznościowych jak grupy FB, które pomagają samorządom, takimi też kieruję. Sądzę, że młody (25 l.) fotograf Faktu ze Szczecina, przyjaciel  Krupeckiego, tego nie rozumie, podobnie jak osoby schowane pod fikcyjnymi kontami w rzeczonych mediach. „Ryba psuje się od głowy”, toteż zwrot w stosunku do kogokolwiek - Doigrał się – „kreatora lokalnej rzeczywistości” oceniam jako poniżej wszelkiego poziomu. Epoka beznadziejnego „przywództwa” starosty dobiega końca. Jak mówią w kuluarach radni powiatu, doczekaliśmy się czasów kiedy „nie przynosi chluby być starostą w tym powiecie”.  
 
Problem, jaki omawiam z dziennikarzami, to techniczne rozwiązanie, jak jako asystent (nie jestem bowiem tutaj rzecznikiem prasowym) informacje z Gminy przekazywać do mediów. Moje teksty są podpisane jasno imieniem nazwiskiem pod spodem, czasem jest tam asygnata „promocja” nie potrzebuję bowiem na opak czuć się „ważny”. Jak to robię? Materiał staram się najpierw opisać na stronie gminy, następnie surowy tekst wysyłam do mediów różnymi kanałami. To gdzie, kto i jak szybko publikuje materiał jest już poza moją kontrolą. 
 
- Z uwagą pisz tak, aby zachować obiektywizm. Jeśli piszesz felieton, to unikaj spraw lokalnych i spraw gminy. – Zgodnie z zaleceniami autorytetów w spawach mediów m.in. Anny Kolmer Prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej w Zachodniopomorskim, konsultowałem wiele wątków tego segmentu mojej pracy. W tym miejscu raz jeszcze za lekcję dziękuję. 
 
Prowokatorze marny… Jako Asystent Burmistrza, jestem na jego prośbę tam, gdzie jest to ważne, tam gdzie moje umiejętności mogą się przydać.  Nie mam obowiązku opisywać spotkań, gdy są od tego „dziennikarze” jak ty.  Podobnie nie czuję potrzeby opisywania tendencyjnie moderowanego spotkania byłego posła Oświęcimskiego z przedstawicielami stowarzyszeń. Uznałem, że będąc tam jako reprezentant samorządu jestem raczej obserwatorem. Po godzinach pracy mogę robić to, co sam uznaje za stosowne. Mam te szczęście, że kocham pracę z ludźmi i moje drzwi stoją dla każdego otworem. Współpracuje mi się dobrze z każdym stowarzyszeniem  w Gminie Trzebiatów, która z racji pracy w samorządzie jest mi najbliższa. Tak samo swoją pomoc i wiedzę oferuję radnym i wszystkim mieszkańcom Gminy i regionu. Czym zajmuję się poza samorządem? Znajdą państwo na stronie ccsociety.eu. Myślę, że w kwestii NGO, zarządzania i marketingu  posiadam  solidne kompetencje poparte wieloletnią działalnością praktyka. Jest to wciąż kropla w morzu tego co wiedzieć można. 
 
Serdecznie zapraszam do otwartej polemiki, niebawem na Gryfickim Uniwersytecie III Wieku mój wykład otwarty pt. „Upadek autorytetów, budowanie zaufania, a sekret kontroli społecznej”, gdzie wszystkich Państwa zapraszam i gdzie o wielu ciekawostkach opowiem – obiecuję!
 
Co do prawdy i obiektywności, ten temat miałem przyjemność poruszyć w doborowym towarzystwie  bardziej doświadczonych ode mnie, w eterze radiowej audycji „Jak minął weekend”, którą znaleźć można w Internecie. Studiowałem zasady etyki mediów, filozofię, myśl polityczną i  komunikację społeczną zanim pan, panie Tomaszu, zaczął swoją radosną zabawę w dziennikarstwo. Dam panu zatem czas na naukę i zawsze służę swoim wsparciem. 
 
Z całą stanowczością, chętnie stanę do jawnej debaty z każdym lokalnym politykiem, dziennikarzem i moim interlokutorem, by bronić swoich przekonań, wartości, dobrego imienia środowisk, jakie mam zaszczyt współtworzyć, efektów pracy i bliskich mi osób. Do tego jednak trzeba odwagi personalnej - rzucam rękawicę. Aspiracje niespełnionych dziennikarzy śledczych pozostawiam do oceny Państwa. Nie sądzę, bym zrobił cokolwiek, czego mógłbym się wstydzić. Moja praca społeczna dla mieszkańców powiatu gryfickiego to całe lata. "Dziennikarstwo", które uprawia pan Krupecki oceniam negatywnie. Z tego powodu nie martwi mnie to, że SP24 pisze o mnie źle. Prawdziwym zagrożeniem dla mnie i mojego dobrego imienia byłoby to, gdyby Krupecki i SP24 zaczęli mnie chwalić. 
 
Mirosław Bednarski
 
 
 
 

Komentarze  

Подробнее на сайте: https://italianmedicine.ruhttps://forcehealth.ru Go to top of pagehttps://firehealth.ruhttps://boomhealth.ruGo to top of pagehttps://primemedicine.ruGo to top of page https://qualitymedicine.ruhttps://youmedicine.ru
https://elmedicino.ruhttps://luckmedicine.ruGo to top of pagehttps://fullmedicine.ru
https://enjoyhealth.ru https://medicinearea.ruhttps://caremedicine.ru https://plusmedicine.ru https://honeymedicine.ru
+6 #76 Portos. 2015-11-27 22:15
Dlaczego nie zapytacie wprost o finanse Krupeckiego, Starostwa, Gryflandię, Gminę Gryfice, Stowarzyszenia o których pisze Krupecki - Ile jemu płacą i za co? Dajecie się wodzić za nos jak szczeniaki - boicie się czy Pan Kaziu ma na Was haki jakoweś?
Cytować | Zgłoś administratorowi
+5 #75 OO 2015-11-27 10:42
Tokarczyk to jeden starszy pułkownik WP który miał tyle honoru jeszcze aby pomimo łatki IR wszedzie czy to z opozycja czy z głosami krytycznymi rozmawiac i nie bac sie SKS i Hołubczaka ani Szczygła. Smród tchórzy roznosi sie po tym miescie.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+9 #74 MałaMi 2015-11-23 23:20
Cytuję Marek:
Pan Bednarski tworzy portal dla ludzi z klasą, porusza poważne i istotne tematy dla naszego regionu. Zaś redaktorzy superportalu bazują na krzykliwych tytułach i taniej sensacji.

I Co tu się dziwić jak w SP24 pracują jedynie "dziennikarze" amatorzy!
Cytować | Zgłoś administratorowi
+14 #73 nowy czytelnik 2015-11-21 13:17
"Pokłosie zamachów w Paryżu. Po pierwsze na sobotę obowiązkowa lektura tekstu Cezary Kaźmierczak. Dobrze sformułowane; jak na pierwszy rzut oka coś nie ma żadnej logiki, to jest jakaś inna, ukryta logika, którą poznamy za kilka lat. Niestety i w tym przypadku tak wygląda. Wersja Unii Europejskiej 2.0. nie sprawdza się tak dobrze jakby tego chcieli jej orędownicy i Rosja to widzi.
Wato tutaj wyjaśnić niewtajemniczonym. Kiedy ponad 50 lat temu trzej mężowie stanu, chadecy Schuman, Gasperi i Adenauer tworzyli babcię dzisiejszej EU – Europejską Wspólnotę Węgla i Stali, miała na celu dać wszystkim państwom sojuszu kontrolę nad surowcami kluczowymi dla prowadzenia wojny. Płynąca z kontroli jawność słupków statystycznych produkcji wspomnianych surowców umożliwiała reakcję w stosunku do zbrojącego się państwa. Pojawienie się broni jądrowej wymusiło przekształcenie w EuroAtom, która miała kontrolować europejski potencjał nuklearny. W wyniku zmiany kierunków ideowych w państwach Europy zaczęto jednak zauważać, że nie o broń samą w sobie tu powinno chodzić. Socjaliści zaproponowali wizję wcieloną w życie pod postacią Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej (matki dzisiejszej EU). Cele były jak zwykle u wszystkich wizjonerów EU szczytne. Przypomnijmy „Stany Zjednoczone Europy” Churchilla i jej kontra „Europa ojczyzn” De Gaulle’a. Ponieważ wizje bez doświadczenia i praktyki do nikąd nie prowadzą rozbiły się o skały demokracji, a mówiąc pejoratywnie; rządy ochlokracji – tłumu. „Wojna” każdego z każdym w Europie to sytuacja, której w ciszy przygląda się mądry, przyczajony chiński tygrys oraz pomrukujący rosyjski niedźwiedź.
Motto „nigdy więcej wojny w europie” staje ponownie na wokandzie i dziś, także dziś wymaga obrony i kroków prewencyjnych i jak nigdy teraz właśnie Europie potrzeba mądrych przywódców."

To jeden z wielu tekstów MB gdzie wchodzi w dialog z szefem związku przedsiębiorców i pracodawców.
Już widzę jak redaktor k, ks, IR i lokalna PO podejmuje rzuconą przez MB rękawicę do rozmowy na takim poziomie... BLAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAH A dobry żart.
Jak to mówią kiedy g. wpada w wentylator jedni stoją wyprostowani a inni chowają się za anonimowe konta, cytaty i plecy polityków.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+12 #72 tak to wygląda 2015-11-21 12:40
Z tego co widzę w necie to autor daje wykłady w całej Polsce także na uniwerku III wieku lub jest zapraszany jako ekspert i współtwórca.:
http://ccsociety.eu/aktualnosci/148-za-nami-bardzo-udana-edycja-upgradebuzz-obj%C4%99ta-patronatem-stowarzyszenia.html

http://blog.jakubkoziel.pl/2015/11/upgrade-your-speaking-czy-wystapienia-publiczne-sa-dla-kazdego/

http://www.dzieninspiracji.szczecin.pl/

Na moje widać też że Krupecki próbował zmanipulować wypowiedź Bogu ducha winnego przedstawiciela fundacji.
Na głowę upadł ten facet i wszystkie szczekaczki na które strach padł że reprezentujący sobą pewien poziom człowiek mógłby stanąć i zabrać głos w lokalnym sporze "politycznym" boją się jak diabli. Mam dziwne wrażenie przeczucie że to nie ta liga. Jak ktoś to ujął na fb ten tekst tutaj to jest "intelektualny nokaut" jednym strzałem szczekaczek z pod znaku IR, sp24 i gargamela. Dalsza eskalacja byłaby głupia i wątpię by ktoś na poziomie chciał się więcej zniżać do reagowania na zaczepki osób które nigdy nic nie osiągnęły poza lokalną propagandą. Zbyt wiele młodych i rokujących osób wyjechało już z tego powiatu bo ktoś od 13 lat sprawia,że mamy tu takie a nie inne perspektywy. MB jeśli zgodził się pracować na rzecz gminy Trzebiatów to tym lepiej dla gminy. Na ocenę przyjdzie czas za jakiś czas. Na razie widać, że bardzo dużo się tam ruszyło pod względem widoczności (choćby te jabłka albo rowery). Kompletna kompromitacja sp24 i szczekaczek w tle z ramienia powiązanego z PO IR i KS. Całe szczęście ludzie już się znieczulili na brednie superburaka serwowane co dzień jak u Orwella w wielkim bracie.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+14 #71 umiem liczyc 2015-11-21 10:16
Czy to prawda ze dalej marketing i gobliny z zamczyska zajmują sie obsługa około 30 lewych anonimowych kont na fb do moderowania opinią publiczną? Czy to prawda że Dipsi Teletubiś, Anonim Anonimowy i wiele innych to ta sama osoba, sterowana z przez GARGAMELA z wysokiego zamku? Czy imperium medialne i monopol na prawdę w końcu upadnie?
Cytować | Zgłoś administratorowi
+17 #70 Alfabet 2015-11-19 12:31
Z czasem kreator rzeczywistości stał się coraz bardziej arogancki i coraz bardziej przekonany o swojej wybitności i nieomylności. Tak dalej trzymaj kreatorku. Ludzie widzą coraz więcej i coraz trafniej cię oceniają. Poczytaj sobie tutaj komentarze.
Cytować | Zgłoś administratorowi
-12 #69 ja 2015-11-19 11:22
W Kamieniu mamy to samo tylko portal nazywa się xxxx.info
Cytować | Zgłoś administratorowi
+20 #68 Cenzura na Sp24 2015-11-19 09:45
KTo skasowal komentarze i wywalil caly artykul na fb tego Kupeckiego??? Co za cenzura. Czyzby na superburaku obowiazywala cenzura.

ZNOWU KOLEJNY STRZAL W STOPE
Cytować | Zgłoś administratorowi
+19 #67 krzysiek 2015-11-18 17:27
Cytuję krzysiek:
Cytuję Bonawentura:
Czy widzicie te tysiące nowych miejsc pracy w powiecie gryfickim? Czy widzicie te wspaniałe inwestycje? Czy widzicie te wspaniałe drogi powiatowe i przepiękną, funkcjonalną, porządnie ułożoną a nawet odmuloną kostkę brukową w Gryficach? Nie widzicie??? To poczytajcie sobie Superportal24.pl

Widzę kostkę brukową "ZAMULONĄ " , bo tak to fachowo opisał ów zacny gryficki portal !
O " zamulaniu ulic czytajcie też pt. " Obchody Święta Niepodległości " .na Temat.Info/gryfice
Cytować | Zgłoś administratorowi