Nowości
Uwaga: Portal niebawem przejdzie gruntowną przebudowę. Będzie wiązało się to z przerwą w funkcjonowaniu.
PKO Bank Polski
Подробнее на сайте: http://investment-money.ru
http://grand-builder.ruhttp://samodelkami.ru
http://samodelnaya.ru http://mending-house.ruhttp://pro-nedvijimosti.ru http://hold-house.ruGo to top of pagehttp://grand-construction.ru http://samodelkinov.ruhttp://stroi-rukami.ruhttp://poleznii.ruhttp://lavandamd.ruGo to top of pagehttp://sdelaisebe.ruhttp://samodelnii.ruhttp://build-dwelling.ruGo to top of page

Rozmowa z Pawłem Słomskim, kandydatem do Sejmu RP z listy "Kukiz 15"

 

Dlaczego wybrał Pan start z listy Pawła Kukiza?

W inicjatywach politycznych Pawła Kukiza uczestniczę od 2012 roku. Wtedy to w ramach ruchu zmieleni.pl zaangażowałem się w sprawę wprowadzenia JOW-ów. Popierałem także i czynnie uczestniczyłem w kampanii Pawła w wyborach prezydenckich a także podejmowałem działania wspierające postulaty sformułowane przez P. Kukiza w trakcie kampanii referendalnej. Jednym słowem,  współdziałanie z Pawłem Kukizem wybrałem już wcześniej a zadecydowały o tym zarówno postulaty polityczne wysunięte przez Pawła i jego otoczenie ale także jego osobista wiarygodność jako człowieka i polityka.

Które z tych postulatów  były  najważniejsze?

Najbardziej istotne wydają mi się te postulaty, które zmierzają do naprawy  polskiej  polityki tak aby aktywność polityków została ukierunkowana na dbałość o polską rację stanu a nie na koncentrację na  interesach własnej partii. Niestety dzisiaj  ta druga, krótkowzroczna i społecznie egoistyczna, postawa dominuje w codziennym rozkładzie priorytetów naszej klasy politycznej. Aby się to zmieniło na lepsze Kukiz zaproponował fundamentalne zmiany ustrojowe; jedną dotyczącą ordynacji wyborczej, czyli sposobu wyłaniania władz różnych szczebli i drugą dotyczącą przeznaczania środków publicznych na działalność  partyjną.

Ale społeczeństwo w referendum nie poparło tych zmian


Referendum było przede wszystkim nieprzygotowane i to nie z winy Kukiza, ale właśnie władzy publicznej, na której spoczywa zadanie zarówno właściwego sformułowania zagadnienia referendalnego jak i przeprowadzenia powszechnej  akcji informacyjnej. Jak wiemy, pytania nie były wystarczająco precyzyjne i jasne a władza publiczna zupełnie nie zadbała o to aby ludzi zarówno wyczerpująco  uświadomić w temacie jak i zachęcić do wypowiedzenia się w sprawach określonych w pytaniach referendalnych. Efekt - Polacy na tak przygotowane referendum nie poszli, a to nie jest  tożsame z tym, że nie popierają koniecznych zmian ustrojowych.

Czy w przypadku wyboru ugrupowanie Kukiza podejmie jednak w parlamencie te tematy?


Jeśli nie dokonamy uzdrowienia naszego życia politycznego, to nie osiągniemy rezultatów w naprawianiu państwa, a to właśnie wydolne państwo jest w stanie rozwiązać główne problemy społeczne i zapewnić sprawne funkcjonowanie podstawowych segmentów instytucjonalnych odpowiedzialnych za nasze poczucie bezpieczeństwa czyli służby zdrowia, organów bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego, instytucji zabezpieczenia emerytalnego. Dlatego zmian zmierzających do podporządkowania interesów partii politycznych polskiej racji stanu nie unikniemy i my  będziemy wytrwale do nich dążyć, mimo że jak się spodziewamy partie polityczne, zwłaszcza te największe, nie będą nas w tym popierały, ponieważ to uderza w ich partykularny błogostan i zagraża  nienaruszalnemu monopolowi na scenie politycznej.

Pojedynczy poseł  tak jak  niewielka grupa polityczna niewiele jednak mogą.

Mogą znacznie więcej aniżeli wynikałoby to  tylko z matematycznej proporcji. Często wystarczy, że pojedynczy poseł sformułuje i głośno wobec opinii publicznej domagał się będzie słusznego społecznie rozwiązania. Otwarty sprzeciw w takiej sytuacji nawet większości parlamentarnej jest znacznie utrudniony ponieważ ta większość może lekceważyć jednostkę ale musi się obawiać reakcji społeczeństwa, które to wszytko  widzi i ocenia. Dlatego sejmowa mównica znacznie zwiększa siłę pojedynczego głosu i sprawia, że można wierzyć w dobre zmiany nawet jeśli uderzają one w mocno ufortyfikowane różne mafijne interesy.  

Od jak dawna zajmuje się Pan polityką?


Pochodzę z patriotycznej rodziny, mój ojciec  to były działacz solidarnościowy. Polityka i sprawy społeczne były obecne w moim domu  rodzinnym od chwili gdy jestem w stanie to pamiętać. Osobiście już w liceum angażowałem się w różne formy działalności publicznej. W trakcie studiów sam inicjowałem czy też współorganizowałem akcje polityczne jak chociażby protesty przed szczecińskim konsulatem Litwy w obronie polskiego szkolnictwa na Litwie, przeciwko planom wprowadzenia waluty Euro w Polsce czy też  w sprawie ograniczeniom wolności zgromadzeń. Kilka lat temu założyłem Stowarzyszenie Partnerstwo i Rozwój, które zainicjowało między innymi procedurę zmiany nazwy powiatu a w ostatnim czasie także zebrało podpisy i złożyło wniosek o wprowadzenie obywatelskiej  inicjatywy uchwałodawczej w powiecie goleniowskim i w sejmiku województwa zachodniopomorskiego. To nasze stowarzyszenie uczestniczyło także w ostatnich wyborach samorządowych. W gminie Nowogard w klubie PiR-PiS działa trzech radnych startujących w wyborach z rekomendacji stowarzyszenia Partnerstwo i Rozwój. Mam spore już doświadczenia osobistego działania społecznego i wiem,  że  aby zorganizować ludzi i to wokół  nawet słusznej sprawy to trzeba dużo umiejętności, determinacji i zdolności perswazyjnych.

Czyli polityka to Pana sposób na życie...


Raczej poważna pasja. Z wykształcenia jestem geografem i politologiem, a obecnie pracuję w lokalnym wydawnictwie prasowym. To co studiowałem i czym obecnie się zajmuję pomaga mi  dodatkowo, poza doświadczeniem społecznym, lepiej rozumieć skomplikowaną materię spraw publicznych. Ale polityk jeśli chce być odpowiedzialnym to musi się stale uczyć i poznawać. Ta dziedzina życia, jak mało która, nie toleruje bowiem stania w miejscu.

Co szczególnie chce Pan powiedzieć  wyborcom z naszej gminy czy powiatu?


Sejm to miejsce gdzie zgodnie z ustawą kształtuje się prawo dotyczące wszystkich obywateli. Ale poseł to także osoba, która ma spore możliwości lobbowania w sprawach należących do kompetencji innych instytucji czy organów. Mogę zadeklarować, że na ten aspekt bycia posłem zwróciłbym w przypadku wyboru szczególną uwagę i w moim biurze poselskim nikt nie zostanie odprawiony z kwitkiem bądź zbyty byle czym.
 W trakcie kampanii ale i wcześniej  w  mojej  działalności  społecznej poznałem sprawy ważne dla mieszkańców Gryfic i okolic. Posłowie z naszego województwa muszą pamiętać, że takie miejscowości jak Gryfice  i okoliczne miasteczka znajdujące się  w powiecie, aczkolwiek dysponują  dużym potencjałem wymagają specjalnych starań rządzących   aby mogły się rozwijać, a mieszkańcy nie cierpieli z powodu braku pracy w miejscu w którym przyszło im żyć.


Dziękuje za rozmowę


Ja również. Korzystając z okazji chciałbym podziękować wszystkim zaangażowanym w moją  kampanię wyborczą zarówno tym przychylnym ale także tym krytycznym ponieważ od przeciwników można się również wiele nauczyć.

Komentarze  

-3 #2 benek 2015-10-20 06:07
"Poważna pasja" czyli sposob na zycie. Bez zdolnosci do nawiazania wspolpracy w koalicji moga zapomniec
Cytować | Zgłoś administratorowi
-2 #1 bill 2015-10-20 05:01
madry chopak ale juz po kukizie. Tylko Nowoczesna
Cytować | Zgłoś administratorowi