Nowości
Uwaga: Portal niebawem przejdzie gruntowną przebudowę. Będzie wiązało się to z przerwą w funkcjonowaniu.
PKO Bank Polski

„Jeśli mówisz Polska! Polska! Ojczyzna! z orłem na piersi – to nie jest miłość, to biznes i polityka” – mówił Jan Nowicki na spotkaniu autorskim w Gryficach. – Spodziewałam się bufonady i gwiazdorzenia, a odniosłam wrażenie, jakby sam Nowicki był moim starym, dobrym znajomym – powiedziała naszej redakcji jedna z uczestniczek. Spotkanie, zorganizowane przez Miejską Bibliotekę Publiczną, odbyło się 4 maja. Zgromadziło 139 osób. 

 
Nowicki a patriotyzm 
 
Jan Nowicki, jeden z najbardziej rozpoznawalnych aktorów w Polsce, znany z takich ról, jak Józef w Sanatorium pod Klepsydrą (1973 r., w reż. W. Hasa), oficer pruski w Nocach i dniach (1975 r., w reż. J. Antczaka) czy Różycki w Dziewczętach z Nowolipek (1985 r., w reż. B. Sass), na spotkaniu z mieszkańcami z Gryfic opowiadał nie tylko o swoich rolach filmowo-teatralnych (najwięcej o historii starego aktora w Jeszcze nie wieczór z 2008). Swoją opowieść (o literackości wystąpień jakichkolwiek przekonywał sam J. Nowicki) aktor skierował na tematy bliskie każdemu odbiorcy (nie tylko kultury i sztuki): o przemijaniu i śmierci, miłości i nienawiści, współczesnej kulturze masowej (tej oberwało się najwięcej) teatrze i doli „biednego aktora” J. Nowicki opowiadał z właściwym dla siebie rubasznym, dowcipnym i ironicznym stylem. Złotousty – i tu bez przesady – gawędziarz odsłonił przed zgromadzonymi nie tylko swój aktorski talent ekspresyjnymi wypowiedziami. W trakcie około dwugodzinnego monologu (choć miejscami przerywanego replikami publiczności) aktor dał się poznać od strony (świato)poglądowej: – Wystarczy trzy godziny lecieć samolotem i dzieci umierają z głodu. A tu jakiś [wycięte] mówi mi o F16 i o milionach ile to kosztuje. Czy to jest normalne? Czy to jest normalne, że człowiek człowieka morduje i głodzi? Do tego bardzo często ze znaczkiem na piersi. Wszystko jedno z jakim znaczkiem. Jak słyszę, że ktoś głośno mówi, że kocha Polskę, to ja już uciekam. Wiem, że to jest przestępca. Nikt o miłości nie mówi głośno. Co to znaczy kochać Polskę? Kochać Polskę to sprzątać przed swoim domem, szanować sąsiada, dobrze pracować i być uczciwym człowiekiem na swojej ulicy, wtedy kochasz Polskę. A jeśli mi mówisz Polska! Polska! Ojczyzna! z orłem na piersi – to nie jest miłość, to biznes i polityka – opowiadał. Podczas wystąpienia nie zabrakło również ostrej krytyki wymierzonej wobec ostatnich wydarzeń związanych ze śmiercią prof. W. Bartoszewskiego. Bezmyślnie (co prawda) wykrzykujących oponentów polityki Bartoszewskiego aktor określił hołotą. 
 
Nowicki a popkultura 
 
Nie mniej miejsca (właściwie czasu) zajęły „Wielkiemu Szu” krytyczne komentarze na temat współczesnej popkultury. Seriale telewizyjne, nazywane operami mydlanymi, telenowelami, tak bardzo popularne w ostatnim czasie, Jan Nowicki bezpardonowo nazwał po imieniu: głupotami. Gorzkimi słowami zostały również okraszone gazety plotkarskie, tabloidy, które żerują na ludzkich słabościach, dramatach i niskich emocjach. Rodzajem „podglądaczy” określił aktor czytelników tej kolorowej prasy.
 
 
 
Nowicki a szczerość 
 
W toku autorefleksji aktora pojawiła się kategoria szczerości: – Nawet na spowiedzi wszystkiego nie mówię, a mam mówić… komu? gazeciarzowi?...  Nie jestem od tego, żeby się zwierzać. Każde wystąpienie (wójta, burmistrza, aktora, w telewizji, gazecie czy gdziekolwiek) jest kreacją. Człowiek w momencie, kiedy zaczyna mówić, to już zaczyna kreować rzeczywistość. I kreuje samego siebie. W literaturze nazywamy to fikcją literacką: przecież, bardzo często, prawda, w której uczestniczymy jest śmiertelnie nudna. I nasze życie jest nudne do wyrzygania. Ale jak sobie wykombinujemy, napiszemy o tym wiersz czy piosenkę, albo sobie o tym pofantazjujemy, to wtedy jest lepiej. Jest piękne określenie Steinbecka: jaka jest różnica między kłamstwem a opowieścią? Otóż kłamstwo to jest coś, co krzywdzi drugiego człowieka. Kłamstwo to jest coś, co zabija czasami. A opowieść działa w interesie zarówno słuchacza, jak i opowiadającego. To nie musi być do końca prawda – przekonywał. 
 
Kwestia związana z literaturą i dodatkowym uporządkowaniem (m.in. obrazowość i fikcja literacka) nie pojawiły się przypadkowo, bowiem aktor, jak sam wyznaje, żegna się z aktorstwem. Szczególnie ważnym i intymnym momentem spotkania była opowieść o przyjaźni z gwiazdą „Piwnicy pod Baranami” Piotrem Skrzyneckim. W 2010 roku J. Nowicki opublikował Między Niebem a Ziemią, listy pisane do zmarłego przyjaciela, natomiast w 2012 roku ukazał się na rynku wydawniczym (w serii „Biblioteki »Gazety Wyborczej«”) parabiograficzny zbiór felietonów Mężczyzna i one (najwięcej miejsca, jak wskazuje sam tytuł, zajmują kobiety, nie brakuje także mądrej zadumy i refleksji, humoru i ironii oraz prozy życia). Na tę chwilę aktor pracuje nad kolejną książką – Moje psie myśli
 
Nowicki a przeszłość (ojciec) 
 
O nowej książce, Moje psie myśli, aktor powiedział: – Po raz pierwszy w ogóle piszę o moim ojcu, który zmarł jak miałem cztery lata. Mój tata miał 36 lat, zmarł na gruźlicę… nie, na suchoty. Wtedy były suchoty. Gruźlicę to mógł mieć Chopin, a szewc miał suchoty. Więc zmarł. I w ogóle nie było go w moim życiu, nie mogłem za nim tęsknić, bo nie miałem zaczepienia. Aż wreszcie napisałem rozdział Ojciec. Przywołałem go z powrotem. Wyobraziłem sobie jego ostatnie dni i jego cierpienia. Jak mu umierało, jednej nocy, dwoje dzieci… na koklusz, bo nie było szczepionki. Te dzieci się po prostu podusiły. Ojciec zaczął pić, pić i śpiewać. Im więcej pił, tym więcej śpiewał i płakał. Potem się zaziębił. No i zmarł. I znalazł się. Znalazłem go w mojej książce. […] Resztę musiałem sam dopłakać. 
 
– Pisanie to skromny grosz – przyznał pisarz – Ale to piękny grosz – dodał. Podkreślił, że im głupsze robi się rzeczy, tym więcej się zarabia. 
 
W życiu Jana Nowickiego nie ma miejsca na głupoty. I uznaję to za szczerość między wierszami. 
Tekst: Mariusz Rakoski
Zdjęcia: Ewa Kubalica, Monika Maliszewska-Gruca 
 

Komentarze  

+3 #6 Ada 2015-05-07 17:05
Cytuję Olek:
Cytuję inge:
dziadek gadał od rzeczy, ze patriotyzm zły. Są takie czasy, ze słowa Polska i Ojczyzna trzeba mówić głośno. Inaczej diabli wezmą ten kraj.


To nie wiem czy inge była? na spotkaniu, bo Nowicki ani razu nie powiedział, że patriotyzm jest zły. Z tego co mówił można wywnioskować, że zły jest ten patriotyzm, który ma klapki na oczach i wydziera się w niebogłosy, że Polska jest najlepsza na świecie (a tak nie jest, choćby nie wiem co). Co to za patriotyzm, który szczuje na innych, grzmi z ambony i pluje nienawiścią? Pan Nowicki dał wykład patriotyzmu takiego, o jaki dzisiaj powinniśmy zabiegać, a tak mamy wśród kandydatów na prezydenta oszołomów i wariatów, na których chętnie głosują młodzi, np. wybory w gryfickim liceum wygrał Korwin. To jest straszne. nie chce takich patriotów.

Fakt faktem Pan Jan żył w innej Polsce niż mamy to teraz.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+1 #5 Olek 2015-05-07 13:38
Cytuję inge:
dziadek gadał od rzeczy, ze patriotyzm zły. Są takie czasy, ze słowa Polska i Ojczyzna trzeba mówić głośno. Inaczej diabli wezmą ten kraj.


To nie wiem czy inge była? na spotkaniu, bo Nowicki ani razu nie powiedział, że patriotyzm jest zły. Z tego co mówił można wywnioskować, że zły jest ten patriotyzm, który ma klapki na oczach i wydziera się w niebogłosy, że Polska jest najlepsza na świecie (a tak nie jest, choćby nie wiem co). Co to za patriotyzm, który szczuje na innych, grzmi z ambony i pluje nienawiścią? Pan Nowicki dał wykład patriotyzmu takiego, o jaki dzisiaj powinniśmy zabiegać, a tak mamy wśród kandydatów na prezydenta oszołomów i wariatów, na których chętnie głosują młodzi, np. wybory w gryfickim liceum wygrał Korwin. To jest straszne. nie chce takich patriotów.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+3 #4 Olek 2015-05-07 13:17
Cytuję janko ryzykant:
Niestety, Gryficzanie strasznie śmiecą...


To prawda, brudu w bród :D
Cytować | Zgłoś administratorowi
-2 #3 inge 2015-05-07 12:11
dziadek gadał od rzeczy, ze patriotyzm zły. Są takie czasy, ze słowa Polska i Ojczyzna trzeba mówić głośno. Inaczej diabli wezmą ten kraj.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+3 #2 Katarzyna 2015-05-07 11:51
Spotkanie było rewelacyjne, bo i osoba nietuzinkowa. Brawa dla redakcji za to, że można się chociaż czegoś dowiedzieć z tego artykułu, bo rzeczywiście na spotkaniu Pan Nowicki mówił o wielu sprawach. jak najwięcej tak światłych osobowości w naszym mieście! :)
Cytować | Zgłoś administratorowi
+5 #1 janko ryzykant 2015-05-07 09:54
Niestety, Gryficzanie strasznie śmiecą...
Cytować | Zgłoś administratorowi