Nowości
Uwaga: Portal niebawem przejdzie gruntowną przebudowę. Będzie wiązało się to z przerwą w funkcjonowaniu.
PKO Bank Polski

Do wyborów w okręgu nr 10 w Gryficach pozostało coraz mniej czasu. Dowiedz się, dlaczego do nich doszło i dlaczego- rozmawiamy z Pawłem Kamińskim, wnioskodawcą protestu wyborczego.

Tego, że do powtórnych wyborów w Gryficach dochodzi, nie da się ukryć. Jak to się stało, że w takim małym mieście ponownie pójdziemy do urn?
 
Uważam, że niewiele ma tutaj do znaczenia fakt, iż jesteśmy niewielkim miastem. W całej Polsce dochodziło do powtórzeń głosowań, a w samym województwie zachodniopomorskim było ich kilka. Nie wszystkie wynikały z błędnego wydawania kart do głosowania, jak to miało miejsce u nas, lecz najczęściej były one spowodowane błędami spowodowanymi przez Obwodowe Komisje Wyborcze. Faktem jest, że 12 kwietnia, czyli poświąteczną niedzielę, wyborcy z okręgu numer 10 pójdą ponownie do urn. Jest to spowodowane błędnym wydawaniem kart do głosowania przez członków komisji. Błędnym, czyli polegającym na wydawaniu wyborcom z okręgu nr 9 kart do głosowania na kandydatów do Rady Miejskiej z okręgu nr 10- co umożliwiało głosowanie na danych kandydatów osobom do tego nieuprawnionym. Otrzymanie prawidłowej karty do głosowania jest podstawowym prawem wyborcy, więc można powiedzieć, iż została zachwiana fundamentalna zasada demokratyczności.  
 
W takim razie, dlaczego do urny mają udać się jedynie wyborcy  z okręgu nr 10, a nie również z okręgu nr 9? 
 
O wszystkim decyduje różnica głosów oddanych na poszczególnych kandydatów. W okręgu nr 9 różnica między pierwszy a drugim kandydatem wynosiła 124 głosy, więc była zdecydowanie większa niż liczba wydanych błędnie kart. Inaczej sytuacja ma się w okręgu nr 10. Tutaj różnica pomiędzy pierwszym a kolejnymi kandydatami wynosiła odpowiednio: 14 głosów (między pierwszym a drugim), 24 (między pierwszym a trzecim) oraz 25 (między pierwszym a czwartym). W związku z tym różnica ta jest mniejsza niż liczba błędnie wydanych kart. Złożony przeze mnie protest wyborczy pierwotnie dotyczył obu okręgów mieszczących się w obwodzie wyborczym nr 7. Jednakże jeszcze przed pierwszą rozprawą, po sprawdzaniu podobnych postanowień wydawanych przez Sądy Okręgowe w Polsce, wiedziałem, że zasadnicze będzie cofnięcie protestu w zakresie okręgu nr 9 i skupienie się na okręgu nr 10. Z takim moim wnioskiem, podczas rozprawy w dniu 23 grudnia 2014 roku, zgodził się również szczeciński Komisarz Wyborczy, Przewodniczący Gminnej Komisji Wyborczej oraz Przewodnicząca Obwodowej Komisji Wyborczej. 
 
Skoro wszyscy podczas rozprawy byli zgodni, to dlaczego czekaliśmy tak długo na ogłoszenie ostatecznego postanowienia? Z informacji jakie do nas spływały wynikało, że część uczestników po grudniowej rozprawie postanowiła zmienić swoje zdanie. Czy to prawda?
 
Tak, jest to prawda.  Pierwotne Komisarz Wyborczy w Szczecinie we swoim stanowisku wnosił o oddalenie protestu wyborczego w całości. Jednak jeszcze na Sali rozpraw zmienił je przyznając zasadność protestu w zakresie okręgu nr 10, jednocześnie wyrażając zgodę na cofnięcie protestu w zakresie okręgu nr 9. Tym samym wszystkie wymienione wcześniej strony sprawy były ze sobą zgodne. Jednakże po zakończeniu rozprawy coś się zmieniło. Zażalenie na postanowienie Sądu Okręgowego zaskarżył Przewodniczący Gminnej Komisji Wyborczej w Gryficach, pan Rafał Salomon. Spowodowało to, że sprawa została skierowana do Sądu Apelacyjnego w Szczecinie. To spowodowało, że tyle musieliśmy czekać na ogłoszenie terminu ponownego głosowania.
 
Czego w takim razie dotyczyło to zażalenie? Z czym nie zgadzał się Przewodniczący Gminnej Komisji Wyborczej?
 
Z uzasadnienia wniesionego zażalenia wynikało, iż przewodniczący dowodził, że w trakcie danego głosowania w tym okręgu doszło do wydawania kart osobom nieuprawnionym. Podnosił również, że żaden z wyborców nie zgłosił faktu otrzymania nieprawidłowej karty, więc można zakładać, iż głosy te znalazły się w kartach nieważnych do głosowania. Na zakończenie dodawał, iż wynik wyborów ustalony przez komisję wyborczą w sposób jednoznaczny nie może być kwestionowany, pomimo błędnego wydawania kart, gdyż stwarza to niebezpieczny precedens. W odpowiedzi na to zażalenie wniosłem o jego oddalenie oraz stwierdziłem, że to członkowie komisji powinni w sposób rzetelny i zgodny z oczekiwaniami społeczeństwa pilnować prawidłowości przeprowadzonych głosowań. Taki jest wielki skrót tego, co się działo. Sąd Apelacyjny w świetle zebranych materiałów dowodowych uznał zażalenie za bezzasadne. W pełni podzielił ustalenia, jak i wywody Sądu I Instancji, iż wskutek uchybień do jakich doszło do głosowania w okręgu nr 10, były podstawy do stwierdzenia nieważności wyborów radnego w tym okręgu. Trudno odnieść się do całości poruszanych kwestii, gdyż każdy z zebranych dokumentów liczy przynajmniej po kilka stron- jednakże osobom zainteresowanym jestem w stanie je w pełni udostępnić. 
 
Tak więc wiemy już dlaczego do powtórnych wyborów w Twoim okręgu dojdzie. Kiedy dokładnie i w jakich godzinach będziemy mogli ponownie oddać głos, miejmy nadzieję, na swojego kandydata?
 
Jak już wspomniałem ponowne wybory odbędą się 12 kwietnia w godzinach od 7:00 do 21:00. Lokal wyborczy znajduje się w tym samym miejscu co ostatnio, czyli na małej sali gimnastycznej Szkoły Podstawowej nr 3 w Gryficach. Głos oddajemy poprzez zaznaczenie znaku „X” w kratce przy swoim kandydacie. By karta była uznana za prawidłową, możemy postawić tylko jeden taki znak na otrzymanej karcie wyborczej. Warto tu przypomnieć, że głosować mogą mieszkańcy Gryfic mieszkający przy ulicach: Akacjowa 6 i 8, 1 Maja, Bankowa, Działkowa, Lipowa, Parkowa, Rodziewiczówny, Różana, Słowackiego, Sosnowa, Spacerowa, Sportowa, Tenisowa i Wierzbowa.
 
Na zakończenie, powiedz kilka słów o sobie. Dlaczego podjąłeś się startowania w wyborach samorządowych? 
 
Przed podjęciem tej decyzji rozmawiałem z wieloma osobami. W wyniku tych rozmów stworzyłem pewien „ideał” Rady Miejskiej. Rady, w której nie będzie wielu sporów, a będzie miejsce na konstruktywne rozmowy. Rady, której członkowie będą zawsze gotowi do wysłuchania swoich wyborców, będą pamiętali kto ich wybrał i będą dbali o to, by ich zdanie było zdaniem mieszkańców Gryfic. W tej radzie powinno być miejsce dla osób, które chcą działać na rzecz dobra Gryfic i robią to niezależnie od tego, jakie stanowisko zajmują. Dlatego też zdecydowałem się wystartować w tych wyborach i zrobić to z własnego komitetu wyborczego wyborców.
 
Właśnie, czy nie uważasz, że jesteś za młody? Posiadasz wystarczająco dużo doświadczenia? Nie sądzisz, że w pojedynkę będzie trudno cokolwiek zrobić w Radzie Miejskiej?
 
W chwili obecnej pełnię funkcję zastępcy komendanta Związku Drużyn ZHP „Rega”, wiceprezesa Stowarzyszenia Przyjaciół Gryfic. Prócz tego pełnię funkcje na poziomie wojewódzkim. Uważam, że w tym wypadku nie wiek, a doświadczenie powinno być miarą tego, czy ktoś się nadaje. Zdaję sobie sprawę, że nie posiadam go wiele, w porównaniu do „starych wyjadaczy”. Jednakże wiele się mówi o dawaniu szans młodym ludziom. Ja mam otwartą na pomysły głowę i staram się do każdego zadania podchodzić w indywidualny sposób. To dzięki temu doszedłem do miejsca, w którym jestem. Co do działania w pojedynkę- nowa Ordynacja Wyborcza stworzyła Jednomandatowe Okręgi Wyborcze i sprawiła, że nasz głos zostawał oddawany rzeczywiście na konkretną osobę, a nie na daną partię/komitet. Dlatego też postanowiłem założyć swój własny komitet wyborczy. Chciałem zobaczyć jakie poparcie mam realnie ja, a nie jakaś znana partia. Nie zakładałbym również, że będę działał w pojedynkę w Radzie Miejskiej- znajduje się w niej wszak jeszcze 20 radnych! Mamy wspólnie decydować o losach gminy, więc chciałbym, by właśnie w wyniku konstruktywnych rozmów, a nie przynależności partyjnej były podejmowane decyzje. 
 
Czy na zakończenie chciałbyś coś jeszcze dodać? O coś poprosić swoich wyborów?
 
Może nie tylko swoich, lecz wszystkich. O to, byście Państwo w kwietniu ponownie udali się do urny wyborczej i oddali głos na swojego kandydata. Pokażmy, że rzeczywiście zależy nam na prawdziwie demokratycznych wyborach i potrafimy skorzystać z przysługującego nam prawa wyborczego. Weźmy los w swoje ręce!
 
I my przyłączamy się do życzeń. Naszym rozmówcą był Paweł Stanisław Kamiński, wnioskodawca protestu wyborczego w okręgu nr 10 oraz kandydat na funkcję radnego startujący z KWW Pawła Kamińskiego. Dziękujemy za rozmowę.
 
 

Komentarze  

+7 #5 Paweł Kamiński 2015-04-09 17:15
gea, nie bez powodu postanowiłem startować z ramienia własnego KWW. Niektórym to może wydawać się bezsensowne, ale samo dzielenie radnych na dwa "obozy" jest takim bezsensem. Radni powinni działać dobru społeczeństwa i skupiać się na problemach, a nie na walkach i przepychankach pomiędzy obozami. Nie po to zostały wprowadzone Jednomandatowe Okręgi Wyborcze do Gmin. Więc czas choćby sygnalizować nurt, w którym wszystko zmierza.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+10 #4 krzysiek 2015-04-07 20:37
Cieszy mnie zaangażowanie -właśnie MŁODEGO , ale jak gryficzanie już wiedzą aktywnego społecznie człowieka . Nawet jeśli nie teraz , to kiedyś ma szansę być DOBRYM RADNYM ! Powodzenia !
Cytować | Zgłoś administratorowi
+11 #3 gea 2015-04-07 13:30
Będzie Panu ciężko znaleźć się między idziemy razem a grupą opozycyjną. Proszę się nie wstępować do żadnego z tych klubów. Powinien Pan pozostać szalką na wadze i pod takim kontem głosowanie na Pana ma sens.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+17 #2 LeWo 2015-04-03 20:37
I słusznie! W końcu być może nasz głos będzie się liczył, a nie tylko stanowił marną statystykę...
Cytować | Zgłoś administratorowi
+20 #1 MArio 2015-04-02 17:40
Wygraj Paweł
Cytować | Zgłoś administratorowi