Nowości
Uwaga: Portal niebawem przejdzie gruntowną przebudowę. Będzie wiązało się to z przerwą w funkcjonowaniu.
PKO Bank Polski
Подробнее на сайте:
https://currenthouse.ru https://inedvijimosti.ru
https://daoconstruct.ruhttps://zedconstruct.ruhttp://repair-yourself.ruhttps://buildthehouse.ruhttps://fullconstruct.ru https://sdelaisvoidom.ru https://samsdelairemont.ruGo to top of pagehttps://thehousebuilder.ru
https://buildbighouse.ruhttps://houseconstruct.ruhttps://dohomebuild.ruhttps://econedvijimosti.ru https://primohouse.ru

Obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych odbywały się w minioną niedzielę. Czas więc na kilka słów podsumowania tego wszystkiego, co działo się przez ten czas w Gryficach przez cały ostatni weekend. Dzięki inicjatywie Stowarzyszenia Przyjaciół Gryfic trwały one właśnie trzy dni.

 

Jak było słychać, przygotowania do obchodów tego najmłodszego polskiego święta państwowego trwały już od dłuższego czasu. Oficjalnie rozpoczęły się one otwarciem wystawy „Wrogowie Polski Ludowej. Konspiracja antykomunistyczna na Pomorzu Zachodnim 1945-1956.”, które odbyło się w piątkowe południe (27 lutego br.) . Wystawy będącej pierwszą tego typu ekspozycją, prezentująca konspirację antykomunistyczną na terenie Pomorza Zachodniego w okresie powojennym. W tutejszych realiach przybrała ona zupełnie inny wymiar niż w pozostałych częściach kraju: podziemia zbrojnego praktycznie nie było, a organizacje niepodległościowe były nieliczne. Jednak wiele osób z szeregów partyzantki AK-AKO-WiN szukało schronienia na terenie Pomorza Zachodniego lub po prostu próbowało rozpocząć nowe życie.  O właściwą oprawę zadbała młodzież z Gimnazjum nr 1 im. Żołnierzy Armii Krajowej w Gryficach, która pod kierunkiem pani Beaty Jasińskiej przygotowała specjalny poetycki projekt związany z tematyką Żołnierzy Wyklętych.
 
  - Lista cierpień, jakie doznali Ci niezłomni żołnierze i ich rodziny, wydaje się nie mieć końca. Komuniści nie tylko hańbili ofiary, ale też nie darowali ich rodzinom. Rany zadawali nie tylko karabinem, ale i piórem oraz propagandą. Żadne ludzkie słowa nie są w stanie oddać tej atmosfery nagonki, prowokacji, zaszczuwania całych rodzin przez prawie 20 lat Polski Ludowej. Całe szczęście, że dziś udaje się w naszym kraju coraz lepiej odkłamywać pamięć. – mówił podczas otwarcia wystawy pan Grzegorz Burcza, gryficki radny powiatowy oraz prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Gryfic.- Powoli i stopniowo odzyskujemy pamięć, ale jednocześnie musimy odbudować system wartości, któremu wierni byli żołnierze niepodległościowego podziemia. Dopiero to będzie zwycięstwem pokolenia takich ludzi jak sierż. Józef Franczak, gen. August Fieldorf  NIL, rotm. Witold PILECKI,  czy choćby nasz gryficki bohater – szef koła związku żołnierzy AK, który spoczywa na naszym starym cmentarzu - kpt. Józef JAROCKI.
 
  Wystawę będzie można oglądać na gryfickim placu Zwycięstwa przez jeszcze prawie miesiąc. W sobotę (28 lutego) odbyła się natomiast prezentacja filmów związanych z Żołnierzami Wyklętymi- „Żołnierze Wyklęci” oraz „Pseudonim Anoda”. Pomiędzy filmami odbyło się losowanie kolejnych upominków, jak również chwila opowieści o spotkaniu z porucznikiem Andrzejem Kiszką. Pan Andrzej mieszkający pod Łobzem (we wsi Sienno Dolne) jest ostatnim w Polsce pojmanym i skazanym, a niezrehabilitowanym do dzisiaj, żołnierz podziemia. 
  Niedzielne obchody rozpoczęły się od uroczystej Mszy świętej odprawionej w intencji Żołnierzy Wyklętych w kościele pw. WNMP w Gryficach. Po Mszy świętej rozpoczął się projekt „Tropem Wilczym. Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych”. Gryfice, jako jedne z 81 miast w całej Polsce, zorganizowało bieg na symbolicznym dystansie wynoszącym 1963 m.
  - Jest to bieg na dystansie symbolicznym, gdyż to właśnie w 1963 r. został zamordowany Józef „Lalek” Franczak, ostatni Żołnierzy Wyklęty. Cieszymy się z tego, że wspólnie z nami zdecydowało się pobiec 139 osób. I to nie tylko z Gryfic, lecz również z Trzebiatowa, Łobza, Nowogardu, Międzywodzia, Niechorza, Konarzewa, Golczewa, Płotów, Wysokiej Kamieńskiej, a nawet ze Słupska, Świnoujścia, Polic i Gdańska. To świadczy o tym, że poruszana przez nas tematyka biegu nie jest Polakom obca. Organizator centralny projektu (Fundacja Wolność i Demokracja) przekazała nam jedynie 90 pakietów (składających się z koszulki i medalu), a jednak więcej osób zdecydowało się z nami pobiec. Tu nie liczy się to, czy ktoś ten dystans przejdzie, czy przebiegnie- liczy się przede wszystkim symbolika.- wyjaśniał nam Paweł Kamiński, wiceprezes Stowarzyszenia Przyjaciół Gryfic i koordynator biegu. - Najważniejsze jest to, by wszyscy uczestnicy naszych obchodów wiedzieli w jakim celu biegną. A przekrój wiekowy jest najróżnorodniejszy- najmłodszy zawodnik urodził się w 2008 roku (Filip Dzimiński) , a najstarszy w 1933 (pan Edward Nowak). Dlatego też mamy nadzieję, że w kolejnym roku uda nam się zorganizować kolejną edycję tych obchodów, a mieszkańcy jeszcze chętniej włączą się w jej współorganizowanie. Wielkie podziękowanie należą się również dla Grupy Rekonstrukcji Historycznej NAŁĘCZ z Trzebiatowa, która dba o to, by nasze obchody miało należytą oprawę historyczną i świetnie im się to udaje. Nad bezpieczeństwem zawodników czuwa natomiast Zespół Lekarzy Rodzinnych WYSOCZAŃSCY z Gryfic.
 
  Trzy pierwsze miejsca przypadły odpowiednio: Marcinowi Nożownikowi z Gryfic, Bartkowi Musiał z Wysokiej Kamieńskiej oraz Jakubowi Rosickiemu z Trzebiatowa. Tym razem mieliśmy dwie najliczniejsze rodziny biorące udział w biegu- państwo Grządziel oraz państwo Kartosz. Wszyscy oni zostali nagrodzeni dodatkowymi nagrodami przekazanymi organizatorom przez Fundację Niepodległości. Po uroczystym wręczaniu medalów, nastąpiła ostatnia część obchodów. Tym razem Muzeum Galeria Brama przeobraziła się w posterunek milicji, pobliska sceneria odgrywała idealnie czasy powojenne i stała się idealnym tłem dla zdobywania przez żołnierzy podziemia zapasów amunicji oraz odbijania swoich żołnierzy.
 
  Z tego miejsca Stowarzyszenie Przyjaciół Gryfic chciałoby serdecznie podziękować wszystkim tym, którzy wspierali nas w trakcie organizacji obchodów- a byli to: NSZZ Solidarność Trzebiatów, NSZZ Solidarność Gryfice, gryfickie koło Związku Sybiraków, Związek Drużyn ZHP „Rega”,  Miejska Biblioteka Publiczna im. Z. Załuskiego, Gryficki Dom Kultury, firma SPORT-TIME, Bank Spółdzielczy w Gryficach, Kasa Stefczyka w Gryficach, Nadleśnictwo Gryfice, GRH Nałęcz z Trzebiatowa, Zespół Lekarzy Rodzinnych WYSOCZAŃSCY,  Instytut Pamięci Narodowej, Fundacja Niepodległości oraz Fundacja Wolność i Demokracja. Dziękujemy za pomoc również Gminie Gryfice. Liczymy, że przy organizacji kolejnych wydarzeń będziemy mogli liczyć na jeszcze większe wsparcie nie tylko firm i organizacji pozarządowych, lecz również jednostek samorządowych. A na sam koniec, należałoby podziękować… Mieszkańcom Gryfic! Wszak to właśnie Oni aktywnie włączając się w obchody tworzą naszą lokalną historię.
Foto: Marek Narożniak