Nowości
Uwaga: Portal niebawem przejdzie gruntowną przebudowę. Będzie wiązało się to z przerwą w funkcjonowaniu.
PKO Bank Polski

Dnia 25 stycznia b.r. w Gryf Arenie odbyło się spotkanie z prezesem Ruchu Narodowego Robertem Winnickim, przybyłym do Gryfic na zaproszenie lokalnych struktur Młodzieży Wszechpolskiej. 

 
Winnicki zupełnie nie sprawia wrażenia młokosa czy chłystka, dysponując konkretną wiedzą historyczną i politologiczną sprawnie porusza się pomiędzy terminami narodowego egoizmu rozumianego jako cecha skutecznego państwa, jak również po meandrach historycznych przemilczanych faktów Polski po roku 89. 
Wyjściem w diagnozie społecznej lidera Ruchu Narodowego jest opinia jakoby Polska na początku transformacji w zasadzie nie postawiła sobie innych celów niż wejście w struktury NATO i UE.  Co za tym idzie przypominamy bardziej republikę bananową skolonizowaną ekonomicznie, kulturowo i politycznie. W tej kwestii Winnicki idzie śladami profesora Kieżuna który podobne treści sygnalizował już 20 lat temu. Mam wrażenie, że choć lider RN trafnie punktuje symptomy słabości polskiej polityki zagranicznej o tyle nie może w pełni zaakceptować praw ekonomii ukrytych pod niewidzialną ręka rynku. Nie jest bowiem sztuką wskazać problem emigracji podatku za sprawa dużych sieci supermarketów, haczyk tkwi jednak w zrozumieniu, że restaurując kilkadziesiąt lat ekonomicznej i mentalnej spuścizny socjalizmu Polska nie jest gotowa na starcie z gospodarczymi gigantami samodzielnie. Postulując samodzielność Polski Winnicki dał jasny wyraz swoim anty unijnym preferencjom. Z tym stanowiskiem można się zgadzać bądź nie, jednak poza mainstreamowym przekazem warto czasem otworzyć się na głosy nie tyle krytyczne co nawołujące do większego wykorzystywania potencjału jaki daje nam położenie Polski  w strukturze UE czy Grupy Wyszehradzkiej.  
 
Po mimo małej frekwencji na spotkaniu, nie mogło się obejść bez gorącej dyskusji na temat celu wyborczego Ruchu Narodowego. Sam Winnicki jest zdania, że to między innymi zasługą lidera PiS jest aktualna słabość prawicy.  
 
- Dzięki niechęci Jarosława Kaczyńskiego do jakichkolwiek tendencji narodowo-radykalnych mamy taką a nie inną sytuację na prawicy. – Taka odpowiedź padając na pytanie dlaczego w zasadzie nie może dojść do konsolidacji potencjału wyborczego budzi obawę o faktyczną zdolność i chęć RN do nawiązywania porozumienia nawet w obrębie wizerunkowo podobnej formacji. Szczęściem polityka widziała już o wiele bardziej egzotyczne sojusze. 
 
Równie odważne stwierdzenia z ust Winnickiego padają na temat przyszłości polskiej sceny politycznej. Otóż w perspektywie kilku lat wieszczy on rozpad dwóch głównych sił politycznych: PO i PiS i to z tego samego powodu, braku odporności na zmiany, w tym zmiany struktur sprawujących władzę. Czy to realna perspektywa czy pobożne życzenie czekającego na swoją szanse Ruchu Narodowego przekonamy się jeszcze nieprędko. 
 
Przyglądając się nadmorskiej trasie Roberta Winnickiego z ciekawością typuję okręg wyborczego startu w zbliżających się wyborach parlamentarnych. Zdecydowanie szersza ofensywa wisi w powietrzu. Jak informują lokalni przedstawiciele RN już w najbliższym czasie będziemy gościć Mariana Kowalskiego oraz Artura Zawiszę.

Komentarze  

+9 #2 Johny 2015-01-26 16:37
Cytuję Andzej:
Jak to? Trzech uczestników to mała frekwencja?

jak na gryfickie realia polityczne to całkowicie zrozumiale:)
Cytować | Zgłoś administratorowi
+5 #1 Andzej 2015-01-26 15:03
Jak to? Trzech uczestników to mała frekwencja?
Cytować | Zgłoś administratorowi