Nowości
Uwaga: Portal niebawem przejdzie gruntowną przebudowę. Będzie wiązało się to z przerwą w funkcjonowaniu.
PKO Bank Polski
Zapraszamy do zapoznania się z podsumowaniem tegorocznego finału WOŚP, a więc o Orkiestrze w oczach samych wolontariuszy.
 
Czy będziemy grać do końca świata i o jeden dzień dłużej? Oczywiście, że tak! 23. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy jest już za nami, nadchodzi czas na podsumowania i podziękowania.
 
W Gryficach zagraliśmy po raz 22, więc nie da się ukryć, że jest to już praktycznie  nasza tradycja. „Dla podtrzymania wysokich standardów leczenia dzieci na oddziałach pediatrycznych i onkologicznych oraz godnej opieki medycznej seniorów”- to właśnie cel, na który zbieraliśmy pieniądze w tym roku. A ile uzbieraliśmy? Zanim do tego przejdziemy, wypadałoby trochę opowiedzieć na temat samego finału!
Tuż po godzinie 8:00 w niedzielny poranek (11.01.2015 r.), gdy całe miasto jeszcze smacznie spało, prawie 200 wolontariuszy wyruszyło na ulice Gryfic. Z uśmiechem na ustach, identyfikatorami na szyjach, puszkami i sercami w dłoniach, a może i na nich,  rozpoczynali swój pracowity dzień wolontariusza. Czy było ciężko? Pod koniec dnia zapytaliśmy niektórych z nich o zdanie- oto co mówili:
„Nie było łatwo, gdyż pogoda nas nie rozpieszczała. W ciągu dnia kilka razy padało, ale były też momenty, w których świeciło słońce. Jeśli chodzi o osoby, do których podchodziliśmy, to muszę przyznać, że nie było z tym źle. Praktycznie każdy, kogo widzieliśmy podchodził do nas i wrzucał choćby przysłowiową złotówkę do naszej puszki.- mówi Michał, który wolontariuszem WOŚP był po raz 4.”
 
„Bardzo podobało mi się to, że w ciągu dnia w sztabie mogliśmy otrzymać gorącą herbatę, ciasta, rano kanapki - a później nawet grochówkę i pizzę. Miłe było też to, że pod koniec dnia każdy z nas dostał w podziękowaniu za ciężki dzień pracy kawałek tortu.- dodaje Aleksanda, będąca pierwszy raz wolontariuszką WOŚP- Widać było, że sztab starał się, by tego dnia panowała przyjemna atmosfera i by nie brakowało nam niczego.”
 
Faktycznie, pogoda może i nie rozpieszczała naszych wolontariuszy, ale jednak była przychylniejsza niż w poprzednim roku. Należy przypomnieć, że w zeszłym roku gryficka finałowa scena została zalana podczas kilkuminutowej nawałnicy. Patrząc na to, można uznać, że wiejący silny wiatr nie sprawił w tym roku większych przeszkód. W trakcie dnia zbiórki odnotowano próbę wyciągania pieniędzy z puszki, która została udaremniona przez szybką reakcję świadków oraz policji.
 
„Wspólnie z Gryficami grało kilka okolicznych miejscowości, których mieszkańcy również pomogli nam osiągnąć zamierzony cel - czyli zebrać jak najwięcej pieniędzy na sprzęt. W naszym szpitalu znajduje się wiele sprzętu oznaczonego czerwonymi sercami, więc warto wspierać tą akcję. To również okazja do aktywizacji społeczeństwa i pokazania wszystkim idei wolontariatu, gdyż każdy z nas działał w trakcie tego finału bez pobierania jakiegokolwiek wynagrodzenia. Miło jest widzieć ten uśmiech ludzi wywołany włączeniem się w tą akcję.- odpowiadał na nasze pytania Paweł Kamiński, członek gryfickiego sztabu WOŚP- Podkreślić należy, że po raz pierwszy w Gryficach odbył się również koncert ROCK IN KAPITOL, który zorganizował Paweł Mamoń przy współpracy z różnymi podmiotami. Nie sposób wymienić wszystkich, którzy wsparli nasze działania, ale wśród nich była m.in. Gmina Gryfice, Miejska Biblioteka Publiczna, Gryficki Dom Kultury, CRR Kapitol, Straż Pożarna, Straż Graniczna, OREW Gryfice, obie gryfickie strzelnice, Paintball Gryfice, piekarnia GS Gryfice, piekarnia Bugowscy, Gryficki Uniwersytet Trzeciego Wieku, Bank PeKaO S.A, pizzeria Adana, pizzeria Tutto Bene i wiele, wiele innych firm i osób prywatnych. Dlatego też z tego miejsca pragnę podziękować w imieniu sztabu za to, że okazali Państwo swoje wielkie serca i wspomogli nasze działania.”
 
Kwota zadeklarowana (czyli wstępna przekazana na konto Fundacji WOŚP) przez gryficki Sztab WOŚP to 25 238,03 zł. Do tego dojdą jeszcze pieniądze będące przeliczeniem walut obcych zebranych przez naszych wolontariuszy oraz srebrnych wisiorków, bransoletek oraz pierścionków.
 
Należy dodać, że Gryfice były jednym z 20 miast, w których wolontariusze kwestowali z terminalami płatniczymi POS. Podczas pilotażowej edycji tej formy zbiórki mieszkańcy za ich pośrednictwem wpłacili ponad 2 tysiące złotych. Kolejny, 24. Finał WOŚP odbędzie się 10 stycznia 2016 r. pod warunkiem, że do tego czasu nie nastąpi koniec świata. Gdyby nastąpił, to zgodnie z orkiestrowym hasłem,  kolejny raz zagramy w Gryficach dzień po nim. SIEMA!
 
 
Z pozdrowieniami 
oraz orkiestrowym SIEMA,
w imieniu sztabu WOŚP Gryfice
 
Paweł Kamiński
 
 
\