Nowości
Uwaga: Portal niebawem przejdzie gruntowną przebudowę. Będzie wiązało się to z przerwą w funkcjonowaniu.
PKO Bank Polski
"Nie jest tak, że biegamy po lesie w przykrótkich spodenkach i nic więcej nie robimy, jak tylko przeprowadzamy staruszki przez ulice. To tylko stereotypy, dziś harcerstwo stara się nastawić na nowoczesność."
 
Opowiedz proszę o działalności Związku Harcerstwa Polskiego w powiecie gryfickim, jakie działania macie na swoim kącie i jak wygląda wasza działalność?
 
 
Nasz gryficki Związek Drużyn ZHP „Rega” w obecnej formie istnieje od początku 2004 roku, kiedy to istniejący tu od wielu lat Hufiec Ziemi Gryfickiej uległ przekształceniu. W chwili obecnej zrzeszamy w swoich szeregach dzieci i młodzież od pierwszych klas szkoły podstawowej, poprzez gimnazjalistów i licealistów, aż po studentów. Na terenie powiatu gryfickiego istnieje 6 jednostek harcerskich. W Brojcach jest to 5 Drużyna Harcerska „Zielono-żółci”, w Gryficach: 13 Gromada Zuchowa „Truskawkarnia”, 42 Gryficka Drużyna Harcerska „Ciche Cienie”, 9 Gryficka Drużyna Wędrownicza „Bratnie Dusze” im. Zawiszy Czarnego oraz Harcerski Klub Ratowniczy „GryfICE”. Szóstą jednostką jest powołana niedawno do życia 20 Karnicka Drużyna Harcerska. Naszą misją jest wychowywanie młodego pokolenia, czyli wspieranie go we wszechstronnym rozwoju i kształtowanie charakteru poprzez stawianie wyzwań. W tym kryje się wszystko to, co w ciągu kolejnych lat staramy się osiągnąć. Prócz cotygodniowych zbiórek drużyn i zastępów (czyli podstawowych zespołów liczących po kilku członków drużyn) organizujemy różne formy weekendowych wyjazdów- idealnym przykładem jest październikowy biwak w Górzycy, który miał na celu zintegrowanie naszych jednostek. W ciągu całego roku harcerskiego drużyny i gromady organizują również tzw. „nocowanki”, czy też aktywnie włączają się w kolejne obchody ważnych wydarzeń lokalnych i świąt. W końcu nie tylko o zabawę tu chodzi, lecz również o pokazanie, że harcerstwo wychowuje- choć w sposób odmienny od tradycyjnych metod. Tutaj staramy się przede wszystkim sprawić, by młodzież chciała brać czynny udział w kreowaniu lokalnej tożsamości, czy też po prostu pokazywała, że kolejne święta możemy obchodzić w sposób radosny. Jest to widocznie chociażby podczas Narodowego Święta Niepodległości, wspólnie z osobami upośledzonymi umysłowo tworzyliśmy gadżety, które  11-go listopada rozdawaliśmy mieszkańcom Gryfic. I to również jest ważne, staramy się integrować z różnymi środowiskami - jesteśmy otwarci na wszystkie pomysły umożliwiające nam wspólne działanie z lokalnymi organizacjami. Nie jest tak, że biegamy po lesie w przykrótkich spodenkach i nic więcej nie robimy, jak tylko przeprowadzamy staruszki przez ulice. To tylko stereotypy, dziś harcerstwo stara się nastawić na nowoczesność.
 
Jeśli chodzi o rozwój, jak wyglądają zapatrywania na przyszłość?
 
Co do naszych dalszych działań, to na pewno będziemy starali się kontynuować to wszystko, co już robimy. Musimy przyznać, że świetnie układa nam się współpraca z gryfickim kołem Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób Upośledzonych Umysłowo. Co jakiś czas członkowie naszego Harcerskiego Klubu Ratowniczego „GryfICE” przeprowadzają również pokazy udzielania pierwszej pomocy- czy to w okolicznych szkołach, czy też przy okazji różnych imprez okolicznościowych. Jest to kolejny z elementów, o jaki będziemy wciąż dbać- w końcu taką wiedzę powinien posiąść każdy z nas. Najbliższe miesiące przyniosą nam pewnie kolejne działania z Miejską Biblioteką Publiczną im. Zbigniewa Załuskiego w Gryficach, która jest naszym partnerem w podejmowanych działaniach. Jeśli chodzi o nasze wewnątrzzwiązkowe wydarzenia, to możemy już od razu zapowiedzieć, że w grudniu tego roku po raz kolejny będziemy przekazywali mieszkańcom Gryfic Betlejemskie Światło Pokoju, którym opiekują się harcerze i skauci z praktycznie całego świata.  Po drodze znajdzie się również pewnie kilka akcji zarobkowych, które wspierają naszą działalność, gdyż utrzymujemy się wyłącznie z naszych składek członkowskich i tego, co uda nam się pozyskać własnymi siłami.
 
Domyślam się, że nie wszystko wygląda zawsze kolorowo, z jakimi problemami aktualnie się borykacie?
 
Wiadomo, nie jest tak, że my jako harcerze nie mamy żadnych problemów. Pojawiają się one co jakiś czas, z niektórymi musimy zmagać się codziennie. W chwili obecnej największym naszym problemem jest brak własnej harcówki, w której moglibyśmy w czasie niepogody przeprowadzać swoje zbiórki. W chwili obecnej korzystamy, dzięki uprzejmości dyrekcji Szkoły Podstawowej nr 3 w Gryficach, z pomieszczenia dawnego OSiRu, lecz zdarza się tak, że odbywają się tam turnieje tenisa stołowego. I nie widzimy w tym problemu, bo zawsze możemy się spotkać gdzieś indziej- ale pomimo wielu próśb ich organizatorzy nie informują nas o tym, w związku z czym notorycznie jest tak, że przychodzimy na zbiórkę i okazuje się, że musimy zmieniać plany, lub też odwoływać zbiórki, z powodu braku miejsca do ich przeprowadzenia. Dlatego też staramy się zdobyć odpowiednie pomieszczenie, być może już niebawem znajdziemy coś odpowiedniego. Wiadomo, zbliża się okres zimowy, a pomieszczenie jakie zdobędziemy może wymagać od nas przeprowadzenia remontu, prac adaptacyjnych- więc to już jest kolejny problem, nad którym się zastanawiamy. Musimy zdobyć pieniądze, materiały, które umożliwiłyby nam przystosowanie pomieszczenia do naszych potrzeb, odświeżenie go. Więc tak naprawdę już teraz zachęcam gorąco wszystkich do wspierania naszych działań i proszę osoby, które mogą w tym nam pomóc o kontakt. Problem nierzadko jest również brak funduszy na dalsze wyjazdy, czy też zakup sprzętu niezbędnego do działania na zbiórkach. Na szczęście czasem uda nam się zdobyć wsparcie okolicznych firm- ostatnio dofinansował nas Bank Spółdzielczy w Gryficach. Dzięki tej pomocy mogliśmy kupić materiały wykorzystywane na naszych zbiórkach i książki metodyczne pomagające w dalszym dokształcaniu się. Ważne jest tu też to, że pomimo braku wielu rzeczy, możemy działać dzięki wsparciu naszych przyjaciół, rodziców harcerzy i zuchów, którzy niejednokrotnie umożliwiają nam zorganizowanie jakiejś akcji mniejszym kosztem, czy też pożyczają swój prywatny sprzęt po to, byśmy mogli np. zorganizować biwak, czy też uatrakcyjnić organizowane ognisko. To właśnie przez to możemy istnieć na naszym lokalnym rynku i rzeczywiście „zostawiać świat trochę lepszym, niż go zastaliśmy” (jak mówił założyciel Skautingu, sir Robert Baden-Powell)- a nie zastanawiać się nad tym, jak związać koniec z końcem. 
 
Całkiem niedawno powstała nowa Karnicka Drużyna Harcerska, jak to jest, że w niektórych gminach nie ma żadnych jednostek tego typu?
 
Owszem,  w minionym roku harcerskim do życia powołana została 20 Karnicka Drużyna Harcerska. Przez kilka lat w tym miejscu istniał zastęp harcerski skupiający młodzież z Karnic, Cerkwicy i okolic. Cieszymy się z tego, że udało nam się utworzyć ich własną jednostkę , gdyż tak naprawdę istnieje ona dzięki temu, że jedna z mam harcerek, zgodziła się zostać drużynową tej jednostki. I to generalnie jest raczej główny powód, dla którego nie ma w chwili obecnej drużyn w Płotach, czy też Rewalu, Trzebiatowie. Brakuje nam kadry. Całość naszej pracy wykonujemy w sposób wolontariatu, poświęcając swój czas wolny i niejedno dodatkowo np. środki na dojazdy. Można by powiedzieć, że skoro są harcerze, to i powinno być dużo kadry- ale nigdy nie będzie tak, że każdy harcerz zostanie instruktorem harcerskim i zostanie tu na miejscu. Większość osób, które były dawniej harcerzami, wyjeżdżają do innych miast  w celu studiowania, znalezienia pracy. Czasem wracają oni po latach i zaczynają ponownie działać. Niektórzy działają w innych miastach. Dlatego też my, jako komenda gryfickiego Związku Drużyn, idąc za przykładem płynącym z Głównej Kwatery ZHP, jesteśmy otwarci na osoby dorosłe, które chciałyby zostać instruktorami i wspólnie z nami prowadzić kolejne jednostki harcerskie. Jeśli będziemy dobrze współpracować z innymi ludźmi, to w ciągu kilku lat jednostek harcerskich na naszym terenie będzie więcej.
 
Harcerze znani są ze współpracy z wieloma innymi organizacjami ale także jednostkami samorządu terytorialnego, jak na tej płaszczyźnie wygląda współpraca?
 
Nasza współpraca z władzami samorządowymi przebiega różnie. Czasem udaje się ona znakomicie, momentami jednak są z nią problemy.  Staramy się nie opierać tylko na niej, gdyż często prywatne firmy i lokalne organizacje patrzą na nas jakby bardziej przychylnie. Jeśli chcielibyśmy przykładowo zdobyć pieniądze na organizację biwaku, to jest z tym różnie. Nie zawsze bowiem wpiszemy się w zadania publiczne gminy, czy też powiatu. Spotykamy się również z informacjami, że brak jest miejsca w budżecie na składane przez nas propozycje- wcale nie wnoszące o kilkadziesiąt tysięcy złotych.  I w takich sytuacjach przydaje się choćby współpraca nawiązana z Bankiem Spółdzielczym, który praktycznie po jednej rozmowie zgodził się nas wesprzeć. I takie działania właśnie należy promować. My często chcielibyśmy coś zorganizować, ale nie mamy sił do tego, by w wolnych chwilach, czy też zwalniając się ze szkół (większość z nas jest uczniami i studentami) chodzić od drzwi do drzwi i zdobywać pieniądze na działalność. Nie zawsze jednak pieniądze są najważniejsze- wiele rzeczy i bez nich możemy uzyskać. Często jest tak, że za udział w różnych akcjach, wydarzeniach, otrzymujemy jakieś wsparcie w postaci przekazania rzeczy, których najbardziej potrzebujemy w danych chwilach. Nie są to wielkie rzeczy, ale nawet te kilka butelek nafty do pochodni umożliwia nam działanie.
 
Chciałbyś coś dodać od siebie na koniec tej rozmowy?
 
Na koniec chciałbym w imieniu komendy naszego Związku Drużyn, harcerzy, podziękować tym wszystkich, dzięki których wsparciu możemy dalej działać. Nie są to tylko jednostki samorządowe, rodzice harcerzy i okoliczne firmy. To często są również szkoły, które umożliwiają nam zorganizowanie w ich placówkach biwaku. Nie bez znaczenia jest też to, że niejednokrotnie wspierają nas sami mieszkańcy Gryfic, którzy są dla nas niezwykle przychylni. I za to właśnie należą się Im wielkie podziękowania. Bez Was przecież nie istnielibyśmy i nie mielibyśmy możliwości działania przez kolejne lata. Dlatego też mam nadzieję, że harcerstwo na naszych terenach w ciągu kilku lat będzie przeżywało jednak prawdziwy renesans. Dziękuję za rozmowę!
 
Z Pawłem Kamińskim rozmawiał
Mirosław Bednarski

Komentarze  

+5 #7 Gryfit 2014-11-15 18:44
A może niebawem okaże się, że harcerze władzom miasta przeszkadzają samą swoją obecnością? Powinniście się cieszyć, że młodzież dla samej siebie coś chce więcej robić, a nie jej utrudniać w dodatku... Takie jest moje zdanie.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+6 #6 Łucja 2014-11-13 21:48
I to właśnie jest błąd! Bo Ci harcerze nieraz chcą coś robić samemu bez patrzenia na władzę- ale wiadomo, nie zawsze się da pewnie... WŁADZE POWINNY ICH DOCENIĆ I ZAPEWNIĆ PORZĄDNE LOKUM, A NIE JAKĄŚ MAŁĄ KLITKĘ!
Cytować | Zgłoś administratorowi
+8 #5 Obs 2014-11-13 20:41
Cytuję Em:
Dziwne jest to, że teraz trudno jest działać takim młodym ludziom... Dawniej państwo potrafiło ich wesprzeć. A teraz? Teraz to widocznie bardziej chodzi o to, by byli bo dobrze wyglądają na uroczystościach, ale jak ich nie będzie, to też nic się nie stanie?

Na to wygląda, że organizacje jak ZHP i podobne wykorzystuje się głównie na zapchaj tłum. Czy podobnie nie robią na gryf arenie, ostatnio nad wyraz często zagania się tam młodzież ze szkół aby robili za sztuczny tłum dla politycznych imprez. Tak samo biedni harcerze zwykle ganiali plakatując miasto burmistrzowi albo innemu który obieca pomoc.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+8 #4 Wiktoria 2014-11-13 14:57
Czy ja wiem czy niepotrzebnie? Widać, że jest aktywny, to niech działa. Może to akurat pomoże w jakiś sposób jego ludziom, skoro ta młodzież nie może się doczekać jakiegoś godnego pomieszczenia- ale może za mało szumu robią? Skatepark wywalczono krzykami. Może i oni powinni rozbić namiot w parku lub przed urzędem i tam zbiórki robić?
Cytować | Zgłoś administratorowi
-7 #3 Bogdan 2014-11-13 13:28
Nie potrzebnie pan gdzieś tam kandyduje.....
Cytować | Zgłoś administratorowi
+10 #2 Em 2014-11-13 10:05
Dziwne jest to, że teraz trudno jest działać takim młodym ludziom... Dawniej państwo potrafiło ich wesprzeć. A teraz? Teraz to widocznie bardziej chodzi o to, by byli bo dobrze wyglądają na uroczystościach, ale jak ich nie będzie, to też nic się nie stanie?
Cytować | Zgłoś administratorowi
+12 #1 Nikodem 2014-11-12 22:46
I dobrze coraz więcej harcerzy, tylko tą harcówkę niech wam burmistrz wyskrobie. Na wszystko jest miejsce to na harcówkę nie ma?
Cytować | Zgłoś administratorowi