Nowości
Uwaga: Portal niebawem przejdzie gruntowną przebudowę. Będzie wiązało się to z przerwą w funkcjonowaniu.
PKO Bank Polski

Rozmowa z kandydatem do Rady Gminy Tomaszem Kaszlejem, mieszkańcem Górzycy, członkiem Rady Sołeckiej i pracownikiem pogotowia ratunkowego.

-Trudno nie zapytać pana o sytuację w Gimnazjum nr 1 w Gryficach.
W tej chwili sytuacja w gimnazjum się ustabilizowała. Jeżeli jednak chodzi o całą historię dyrektora Hłąda to chodzi przede wszystkim o niejasności związane z kontem Rady Rodziców, bo tym się głównie zajmujemy. Do dzisiaj wiemy, że z konta tego zostało wydane 120 tysięcy złotych bez pokrycia. Ani my, ani Komisja Rewizyjna nie posiadamy do wglądu żadnych faktur czy innych potwierdzeń wydania tych pieniędzy. Wiem, że w czerwcu na polecenie prokuratora zostało zabrane z gabinetu dyrektora kilkanaście dokumentów, które po sprawdzeniu ich istotności dla sprawy zostały częściowo zwrócone. Obecnie nie wiem dokładnie jakie dokumenty zostały zabezpieczone i trudno jest mi powiedzieć jak to się rozstrzygnie. W momencie, w którym pan prokurator będzie potrzebował mojej wiedzy bądź opinii to oczywiście ją otrzyma. Podsumowujący nie wiem, jaka suma została wydatkowana niezgodnie z przepisami.
 
-Czyli na ten moment mamy 120 tysięcy wydanych nie wiadomo na co i gdzie?
Dokładnie, to mogę stwierdzić na pewno, że nie wiem na co zostały wydane te pieniądze. Jeżeli pojawiły się jakieś faktury to rada rodziców nie została poinformowana o tych wydatkach. Nie możemy również w sposób realny zobaczyć tych wydatków. Oczywiście pojawia się też tutaj wątek wynajmu pomieszczeń szkoły, jednak my, jako Rada Rodziców nie chcemy wchodzić w kompetencje innych organów nadzorujących.  W związku z tym też prowadzone jest jakieś postępowanie, jednak jest to jedyna wiedza jaką obecnie na ten temat posiadam. Pan Hłąd próbował się ze mną kontaktować w sprawie zwrócenia części tych pieniędzy jednak  gdy poprosiłem o faktury i rachunki, były pan dyrektor nie odezwał się więcej do mnie. To było około półtora miesiąca temu. Od tamtej pory nie mam i nie chcę mieć z tym panem już więcej kontaktu. Poza tym nie jest on już dyrektorem więc w tym momencie ja jako przedstawiciel rady nie widzę potrzeby kontaktu z nim. 
 
-Tutaj już też nie chodzi jedynie o sumy, tylko o sam fakt że były pieniądze, które nie należały do tego pana, które zostały wpłacone przez rodziców. Miały być przeznaczone na potrzeby szkoły, potrzeby ich dzieci. A zostały przeznaczone na… no właśnie nikt nie wie tak naprawdę na co.
Rada Rodziców udała się do banku w którym założone było jej konto i poprosiła o szczegółowe  podsumowania od 2006 r. czyli od roku w którym pan Hłąd został dyrektorem do dnia 19.05.2014 r. kiedy to złożył rezygnację. W tych wyciągach widać na co były wydatkowane pieniądze w momentach, w których te wydatki miały sens, jednak są też inne sytuacje, kiedy wybierane są pieniądze w dużych kwotach w bardzo zastanawiających momentach: np. w takich miesiącach jak lipiec czy sierpień. Są to okresy w których szkoła nie funkcjonuje, co tym bardziej skłania ku zastanowieniu się po co i na co wtedy takie pieniądze. Na tym rachunku nie były tylko te pieniądze, które są wpłacane na Komitet Rodzicielski. Są to również wpłaty z innych tytułów, np. firma wpłacała pieniądze, które powinny być wydane na koszty związane z wymianą uczniów. To są też duże sumy.
 
-Wiemy też, że były pobierane pieniądze na wycieczki, które nigdy nie doszły do skutku. 
Tak, była taka sytuacja. Po interwencji Rady Rodziców pan Hłąd te pieniądze oddał. Trudno mi powiedzieć w jakiej sumie dokładnie, była lista, dzięki której te pieniądze mogły zostać oddane w prawidłowych ilościach. Na tę chwilę nic nie wiem na temat tego, żeby ktoś jeszcze zwrotu tej sumy nie otrzymał. Jeżeli takie sygnał do nas dotrze, to oczywiście będziemy reagować. Chociaż szczerze mówiąc nie wiem, w jaki sposób my moglibyśmy teraz te pieniądze wyegzekwować od tego pana. Takie wycieczki, które nie miały miejsca to nie tylko problem naszej szkoły. Z tego co wiem również w innej szkole, w której pan Hląd uczył był taki problem.
 
-Po tej całej akcji w gimnazjum nie czuje się pan takim trochę strażnikiem uczciwości i wiarygodności?
Ja się nigdy nie czułem jakimś takim człowiekiem, który chce się lansować. Na jednym z zebrań z panem Burmistrzem padło takie stwierdzenie, że są osoby, które próbują się lansować kosztem dzieci. Ja jeżeli będę chciał się lansować to będę to robił za własne pieniądze i nigdy czyimś kosztem.  Ta sytuacja to nie jest coś, co jest rozdmuchaną nieprawdą. To cały czas jest sprawdzane, dokumentowane i udowadniane przez prokuraturę, policję. Jeżeli ktoś odnosi wrażenie że próbuję się na tym jakoś promować to się myli. Mi chodzi o prawdę. 
 
-A jakie cele postawiłby pan sobie jako członkowi rady gminy?
Na pewno chcę rozmawiać z ludźmi. Nie mogę powiedzieć że chcę działać tym sektorze lub w tamtym. Jestem człowiekiem otwartym na dialog. Potrzeby wynikają od ludzi, nie jestem wróżbitą żeby wiedzieć co jest najistotniejsze w danym społeczeństwie, jednak chcę się tego dowiedzieć.  Nie obiecam nikomu gruszek na wierzbie po to, żeby później nawet jabłka nie wyrosły. Wyborcy powinni sobie odpowiedzieć na jedno, zasadnicze pytanie: Czy 4 lata temu dając komuś mandat zaufania nie zawiedli się. Czy to, co obiecał dany człowiek zostało wykonane. Czy warto znów dać szansę tym samym osobom. To, że widzimy na tej naszej scenie ciągle te same twarze… myślę, że warto dać ludziom młodszym szanse na wyjście z nowymi pomysłami. Gdybyśmy mieli podsumować naszych radnych i sprawdzić ich wydajność to nie wiem czy znaleźlibyśmy kogoś, kto zrealizował swoje obietnice. 
 
-Czyli czas na zmiany?
Tak, zdecydowanie. Przez ostatnie lata widzieliśmy jak to wyglądało: kłótnie rady z burmistrzem co nikomu na dobre nie wychodziło. To, co chciał realizować burmistrz rada często blokowała. Tę niechęć widać też w tym, że przez cztery lata pan Szczygieł nie dostał absolutorium. Skoro budżet wykonany jest w dziewięćdziesięciu kilku procentach, to co najmniej dziwne jest to, że włodarz nie dostaje absolutorium bo rzekomo nie został wykonany. To w ilu procentach powinien być wykonany? W stu? Chyba nie ma takiej gminy w Polsce, która tak by wykonała w całości budżet. Warto rozmawiać, pójść na jakieś kompromisy a nie stawiać na siłę i wbrew wszystkim na swoim. 
 
-Liczy pan więc na dialog, na wiedzę czerpaną przede wszystkim od ludzi.
Jeżdżąc w pogotowiu ratunkowym mam styczność z ludźmi z całego powiatu. To, jak wielkie potrzeby są w poszczególnych społecznościach mogą powiedzieć i uświadomić nam przede wszystkim mieszkańcy.  O problemach trzeba mówić głośno i wyraźnie. Radni często widzą tylko swoje, prywatne podwórka a tak naprawdę gdybyśmy cofnęli się i zobaczyli ile kadencji oni tu rządzą i w jaki sposób poprawiają stopę życiową czy choćby infrastrukturę innym mieszkańcom mielibyśmy naprawdę mierny wynik. 
 
-Można powiedzieć, że przecież mamy remontowane drogi w Gryficach.
Dobrze no, jest poprawa w mieście. Ale niech pan burmistrz i pan starosta spróbuje się przejechać po wioskach i zobaczy, jaka to świetna droga. Np. drogą przez Otok do Zacisza – tam dosłownie mogą plomby z zębów wypaść. Auto wręcz się sypie. Dlaczego pan Boruk, który był radnym powiatowym przez dwie kadencje nie zrobił nic dla tych mieszkańców, żeby poprawić im komfort życia tak naprawdę. Bo dzięki tej drodze mogliby bezpieczniej dojechać do miasta a i służby ratownicze miałby łatwiejszy i bezpieczniejszy dojazd. Dając szansę młodym, którzy chcą pomóc każdemu i każdego wysłuchać możemy dużo zyskać. Ja nie chcę obiecywać cudów. Jeżeli wyborcy mi zaufają to proszę o rozliczenie mnie za cztery lata. Nie jestem w stanie rozwiązać wszystkich problemów, ponieważ są rzeczy, procedury których nie przeskoczymy. Jednak chcę spróbować.
 
-Tego typu scenariusz mieliśmy w Bieczynie. 
Myślę, że Bieczyno jest dobrym przykładem że można pokazać własne zdanie, że nie może być tak, że włodarze przyjeżdżają raz na cztery lata, obiecują góry i tyle ich widzimy. Oczywiście, nie powinno tak być, że oni zapominają o nas po wyborach jednak mieszkańcy Bieczyna pokazują że można. Jeżeli ludzie dadzą mi możliwość bycia radnym na pewno będę chciał rozmawiać. Dobrym przykładem jest też Górzyca, mieliśmy mieć chodnik przy sklepie jednak gdzieś tam jeden pan z drugim panem nie mogą się dogadać co do kanalizacji i chodnika nie ma. Czyli znowu mamy wojnę na górze a cierpią na tym tylko mieszkańcy. Skoro dostajemy mandat zaufania to wypadałoby chociaż w połowie zrealizować to, co się obiecało. A są radni, którzy nawet w kilku procentach nie zdołali dotrzymać swoich obietnic. 
 

Komentarze  

+21 #39 lion 2014-09-25 19:10
Byłem wczorej w cyrku. I był napis uwaga na LWY. Uważałem ale były takie niewinne.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+16 #38 Wyborca 2014-09-24 12:27
Komitet Wyborczy Wyborców NARODOWE GRYFICE; pełnomocnik Grzegorz Solarz – Kwiatkowski. Niech pan zajmie się pozyskiwaniem wyborców i kandydatów, bo wybory 16.11.2014. A pan siedzi i opluwa ludzi. Wstyd i hańba.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+14 #37 Obiektywny 2014-09-24 12:18
Po przeczytaniu artykułu chciałem się zapytać wszystkich tu piszących. Czy Pan Kaszlej wypowiedział się na temat jakichkolwiek nauczycieli z Gimnazjum nr 1. No chyba ,że czytaliście inny artykuł. Człowiek ujawnił nieprawidłowości w szkole to zrobił to co do niego należało. A z tego co słyszałem nauczyciele zostali zwolnieni przez po. Dyrektora a nie Przewodniczącego Rady Rodziców. Nie którzy komentujący strasznie się zagalopowali, mam nadzieję ,że wiedzą co piszą i mają pełną świadomość,że mogą być pociągnięci do odpowiedzialności karnej.
Cytować | Zgłoś administratorowi
-11 #36 GrzegorzSolarz-Kwiat 2014-09-24 11:35
Nigdy nikt ani Pan Jacek ani Katarzyna nie chcieli mnie zniszcyć zniszcyć chciały mnie wiadome wszystkim uczniom osoby z grona nauczycielskiego
Cytować | Zgłoś administratorowi
-9 #35 uczennica 2014-09-24 11:11
niech sie pan zastanowi i nie bedzie taki wyrywny mysli pan ze moze szkalowac naszego przyjaciela i jego żone lecz najpierw musi pan przejść mur jaki stanowimy my uczniowie porwałeś sie pan z motyką na słońce zapominając o tym ze istniejemy i nie pozwolimy. Pan Jacek uczył nas zawsze zasady - jeden za wszystkich wszyscy za jednego i jest i był nam najlepszym przyjacielem
Cytować | Zgłoś administratorowi
-8 #34 staruch 2014-09-24 11:06
Panu kaszlejowi należało by wyrobić kartę stałego bywalca na komendzie oraz paszport polsatu
Cytować | Zgłoś administratorowi
-10 #33 GrzegorzSolarz-Kwiat 2014-09-24 09:55
Pani Magdo czemu moj wczesniejssy komentarz nie zostal opublikowany czy jest zbyt niewygodny dla kogos? - Panie Kaszlej czy to prawda ze ma pan postawione zarzuty z paragrafu 191 kodeksu karnego czy to prawda,ze jest pan stalym bywalcem na komendzie policji i czy to prawda ze potrafi pan tylko szkodzic niewinnym ludziom i czy to prawda ze jest pan nie lubiany w swoim srodowisku pracy?
Cytować | Zgłoś administratorowi
-11 #32 Górzyca 2014-09-24 07:12
Świetny kandydat na radnego jeszcze tylko takich 20 kandydatów i możemy się wyprowadzać z gminy. Kim właściwie jest ten pan? bo mam wrażenie że z dnia na dzień stał się celebrytą z Górzycy taka nasza lokalna Doda, gdzie nie zajrzysz tam pan Tomasz, ja przez niego boje się już lodówkę otwierać bo mi wyskoczy z zamrażalnika i to jeszcze z dyktafonem
Cytować | Zgłoś administratorowi
+15 #31 Kamil z Gryfic 2014-09-24 06:19
Zdawałem i zdałem u Pana Kaszleja egzamin na prawo jazdy w Koszalinie. Super Gość
Cytować | Zgłoś administratorowi
+15 #30 Kolega 2014-09-24 06:10
KWIATEK ZAPOMNIAŁEŚ JAK CIĘ CHCIELI ZNISZCZYĆ CI NIEWINNI NAUCZYCIELE. POZDRAWIAM.
Cytować | Zgłoś administratorowi